<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475</id><updated>2012-01-24T17:17:34.152+01:00</updated><title type='text'>Piłkarski świat Patryka</title><subtitle type='html'>Manchester United, Premier League oraz inne europejskie rozgrywki piłkarskie</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>41</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-8461889867621953017</id><published>2012-01-24T17:17:00.000+01:00</published><updated>2012-01-24T17:17:34.161+01:00</updated><title type='text'>Kontuzje, kontuzje, kontuzje...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2NkI-z4NkZI/Tx7ZfvAf8_I/AAAAAAAAAFw/riNCNtyY3hE/s1600/phelan_meulensteen_ferguson.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="135" src="http://1.bp.blogspot.com/-2NkI-z4NkZI/Tx7ZfvAf8_I/AAAAAAAAAFw/riNCNtyY3hE/s320/phelan_meulensteen_ferguson.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;Początek sezonu 2011/2012 dla Manchesteru United był niezwykle udany. Kibice nieprzyzwyczajeni do atomowego startu wpadli w euforię, zachwalając skład i trenera Czerwonych Diabłów. Wszystko optycznie wyglądało pięknie, do czasu gdy skład aktualnych mistrzów Anglii przerzedziły kontuzje. Wnet podniosły się głosy, że zespół potrzebuje wzmocnień, a Fergusona krytykowano za jego pasywność na rynku transferowym - czy słusznie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;W letnim okienku transferowym dokonał kilku wzmocnień. David De Gea, Phil Jones i Ashley Young - kosztowali w sumie ponad 50 milionów. Do tego z wypożyczenia wrócili Danny Welbeck i Tom Cleverley, którzy nie tyle zostali włączeni do kadry pierwszego zespołu, co zaczęli stanowić o jego sile. Mimo tych wzmocnień, niektórzy kibice wciąż kręcili głowami i marudzili pod nosem z powodu braku transferu klasowego środkowego pomocnika.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;Jak pokazał początek sezonu, bez tego wymarzonego przez kibiców transferu United grało bardzo ładną dla oka i co najważniejsze skuteczną grę, która wprawiła w zachwyt wszystkich kibiców. Jednak nic co piękne nie trawa wiecznie i podobnie było w tym przypadku. Kontuzje kluczowych zawodników po raz kolejny wybiły zespół z imponującego rytmu. Właśnie, po raz kolejny. Jest to sytuacja bardzo niepokojąca, gdyż znów zespół dopada fala kontuzji, która skutecznie uniemożliwia pokazanie pełnię swoich możliwości.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;Do czego zmierzam? Otóż nie zakup nowych zawodników, a dokładna analiza sztabu szkoleniowego, medycznego i przygotowań do sezonu jest United potrzebna najbardziej. Bowiem co dadzą transfery, skoro kolejni zawodnicy będą wypadać ze składu? Trzeba też pamiętać o zasadach panujących w Premier League, które pozwalają zgłosić do rozgrywek tylko 25 zawodników.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;Ciężko nazywać przypadkiem czy pechem kolejną plagę kontuzji, która dopada zespół nie po raz pierwszy. Coś musi być nie tak, bo to nie może być zwykły niefart. Może to błędne oceny sztabu medycznego albo po prostu zbyt intensywne przygotowania do sezonu są przyczyną takiej, a nie innej sytuacji? Ciężko to oceniać nam, ludziom którzy nie mają bezpośredniej styczności z zespołem. Pewne jest jednak to, że coś jest nie w porządku, skoro inne zespoły nie mają aż takich problemów jak United.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;Podsumowując, nie mówię "nie" transferom, ponieważ nie można wiecznie liczyć na wspaniałych weteranów, jednak w pierwszej kolejności należy rozwiązać problem z licznymi kontuzjami, które bardzo utrudniają zespołowi walkę o najwyższe cele.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-8461889867621953017?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/8461889867621953017/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2012/01/kontuzje-kontuzje-kontuzje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/8461889867621953017'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/8461889867621953017'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2012/01/kontuzje-kontuzje-kontuzje.html' title='Kontuzje, kontuzje, kontuzje...'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-2NkI-z4NkZI/Tx7ZfvAf8_I/AAAAAAAAAFw/riNCNtyY3hE/s72-c/phelan_meulensteen_ferguson.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-8407889410945275634</id><published>2012-01-03T19:23:00.000+01:00</published><updated>2012-01-03T19:23:57.270+01:00</updated><title type='text'>Prawa strona defensywy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Bc-UlP0-4BE/TwNG_Bg8GUI/AAAAAAAAAFo/SMXWFyVUaHQ/s1600/image+%25281%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="135" src="http://1.bp.blogspot.com/-Bc-UlP0-4BE/TwNG_Bg8GUI/AAAAAAAAAFo/SMXWFyVUaHQ/s320/image+%25281%2529.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 22px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 22px; text-align: justify;"&gt;Za główną bolączkę&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Manchesteru United&lt;span style="background-color: white; line-height: 22px; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;uznaje się niewystarczająco silny środek pola. Media i kibice&amp;nbsp;prześcigają się typowaniu zawodników mogących wzmocnić skład Sir Alexa Fergusona. Tymczasem zapomina się o innym problemie, z jakim spotyka się Szkot. Od czasów Gary’ego Neville’a w zespole brakuje etatowego prawego obrońcy, czego skutkiem jest wystawianie na tej pozycji zawodników, dla których nie jest to nominalna pozycja.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h4 style="background-color: white; margin-bottom: 6px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Da Silva brothers&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Times, 'Times New Roman', serif; line-height: 22px; text-align: justify;"&gt;Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się prosta, bowiem Ferguson ma w swoim składzie dwóch Brazylijczyków, bliźniaków, nominalnych prawych obrońców. Mieć może ich i ma, problem w tym, że Rafael i Fabio da Silva więcej czasu spędzają w gabinetach lekarskich niż na piłkarskich boiskach. W ciągu niespełna lat na Old Trafford bliźniacy rozegrali łącznie 123 spotkania, co w bardzo uogólnionym przybliżeniu daje nam 15 spotkań każdego z osoba w sezonie. Ciężko na tak łamliwych zawodnikach opierać defensywę zespołu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h4 style="background-color: white; margin-bottom: 6px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Sprzedaż błędem?&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Times, 'Times New Roman', serif; line-height: 22px; text-align: justify;"&gt;Podatności młodych Brazylijczyków na kontuzje nie była problemem póki w zespole był John O’Shea i Wes Brown. Przed trwającym sezonem&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Sir Alex Ferguson&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Times, 'Times New Roman', serif; line-height: 22px; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;zdecydował się jednak na sprzedaż obu zawodników do Sunderlandu, co spowodowało zaistnienie niezbyt wygodnej sytuacji, w której obecnej znajduje się aktualny mistrz Anglii. W tym momencie pojawia się pytanie, czy sprzedaż tych zawodników nie była aby błędem? O ile odejścia&amp;nbsp;Wesley’a&amp;nbsp;Browna choć smutnego, mogliśmy się spodziewać i w pełni zrozumieć, o tyle decyzja o sprzedaniu popularnego „Dżona” była co najmniej zaskakująca. Z perspektywy czasu śmiało można stwierdzić, iż pozbycie się Irlandczyka było błędem, może nie jakimś wybitnie istotnym, bo zespół daje sobie radę, ale jednak błędem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h4 style="background-color: white; margin-bottom: 6px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Prawy obrońca z przymusu&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Times, 'Times New Roman', serif; line-height: 22px; text-align: justify;"&gt;W obiegu pozostaje jeszcze dwóch młodych Anglików – Chris Smalling i Phil Jones. Pierwszy z nich radzi sobie na pozycji prawego obrońcy całkiem nieźle, jednak przy problemach w środkowej strefie obrony, Ferguson nie może sobie pozwolić na wystawianie go na tej pozycji. Drugi z kolei na pozycji bocznego obrońcy radzi sobie bardzo dobrze, jednak jeszcze lepiej radzi sobie jako pomocnik i to właśnie w środkowej strefie boiska powinien grać Jones. Daje on bowiem zespołowi coś, czego brakowało od odejścia Roya Keane’a. Jest przebojowy, bardzo waleczny, ma świetny ciąg do przodu – krótką mówiąc jest idealnym box-to-boxem, czyli typem pomocnika, którego w United brakuje.&amp;nbsp;Wszystko to sprawiło, że kilka występów jako prawy obrońca zaliczyć musiał Antonio Valencia – nominalnie prawy skrzydłowy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h4 style="background-color: white; margin-bottom: 6px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Zakup prawego obrońcy?&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Times, 'Times New Roman', serif; line-height: 22px; text-align: justify;"&gt;W dłuższej perspektywie czasowej takie rzucanie zawodnikami po różnych pozycjach nie jest dobrym rozwiązaniem. Chris Smalling to środkowy obrońca, Phil Jones to materiał na światowej klasy pomocnika, Antonio Valencia to skrzydłowy – i to na tych pozycjach powinni grać ci zawodnicy. Wychodzi na to, że czerwonej części Manchesteru potrzebny jest nominalny prawy obrońca. Pytanie teraz, czy powinien to być zawodnik już doświadczony, zapewniający solidność&amp;nbsp;w tyłach czy kolejny młodzieniaszek? Wydaje się, że lepszą opcją byłby doświadczony piłkarz, bowiem w składzie jest już dwóch młokosów, którzy z czasem pojmą pewne rzeczy, co będzie związało się ze zmianą stylu gry i mniejszą liczbą kontuzji. Który zawodnik byłby odpowiednim kandydatem? John O’Shea, jednak na jego powrót na Old Trafford nie ma co liczyć, więc pytanie to zostawiam bez odpowiedzi dając Wam pole do popisu.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-8407889410945275634?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/8407889410945275634/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2012/01/prawa-strona-defensywy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/8407889410945275634'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/8407889410945275634'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2012/01/prawa-strona-defensywy.html' title='Prawa strona defensywy'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Bc-UlP0-4BE/TwNG_Bg8GUI/AAAAAAAAAFo/SMXWFyVUaHQ/s72-c/image+%25281%2529.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-5069061102004458630</id><published>2012-01-01T23:57:00.000+01:00</published><updated>2012-01-01T23:57:29.582+01:00</updated><title type='text'>5 wniosków po meczu z Blackburn Rovers</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EbjPuUdTKns/TwDkqRqp8aI/AAAAAAAAAFc/h-w0gmifvwE/s1600/united_blackburn.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="135" src="http://1.bp.blogspot.com/-EbjPuUdTKns/TwDkqRqp8aI/AAAAAAAAAFc/h-w0gmifvwE/s320/united_blackburn.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Manchester United w spotkaniu 19. kolejki Barclays Premier League niespodziewanie doznał drugiej w tym sezonie porażki w lidze. Co dziwne, była to druga porażka na Old Trafford. Dzięki tej wpadce, bo w takich kategoriach należy traktować to spotkanie, rywale zza miedzy mają olbrzymią szansę by oddalić się od Czerwonych Diabłów na 3 punkty.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;b&gt;1.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Błędy taktyczne, a także zbyt luźne podejście do spotkania są przyczyną tego, czego dzisiaj doświadczyli kibice United. Ciężko o rozsądną argumentację decyzji Fergusona o wystawieniu Rafaela w środku pomocy. Czym kierował się obchodzący dziś 70-te urodziny Szkot? Nie wiem, jednak był to poważny błąd. Przy tak wielu kontuzjach należy unikać zbytecznego kombinowania. Młody da Silva powinien był od pierwszej minuty grać tam, gdzie jego miejsce, tj. na prawej stronie defensywy. Jego miejsce w środku pola powinien zająć Paul Pogba, niestety Ferguson widocznie bał się postawić na młodego Francuza i zdecydował się na Rafaela, co nie wyszło zespołowi na dobre.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;2.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Dymitar Berbatov po raz kolejny udowodnił, że zasługuje na miejsce w pierwszym składzie. Choć należy mu się nagana za sprokurowanie karnego (wcześniej powinien był jednak być odgwizdany faul Samby na nim), nie sposób nie chwalić go po tym spotkaniu. 6 bramek w ostatnich 3 występach – ten wynik mówi sam za siebie. Bułgar jest w formie i najwyższy czas z tego skorzystać, tym bardziej, że Hernandez w dalszym ciągu prezentuje się niezbyt dobrze. Na chwile obecną ciężko jest mi sobie wyobrazić by w kolejnych meczach ktoś inny niż Bułgar był partnerem Wayne’a Rooney’a w ataku.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;3.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Zaczynam mieć obawy o formę Michaela Carricka. Gra jako środkowy obrońca mu nie służy, a błędy, które popełnia grając nie na swojej pozycji mogą zachwiać jego pewność siebie. Dyspozycja Anglika będzie kluczowa w kolejnych ważnych spotkaniach, dlatego czym prędzej należy wrócić do tego co było wcześniej. Przy tylu problemach nie możemy sobie pozwolić na stratę Carricka, a raczej jego znakomitej dyspozycji, w jakiej znajdował się od jakiegoś czasu.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;4.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Najwyższy czas na zmianę warty w bramce. Na stałe. David De Gea na chwilę obecną nie nadaje się do bycia numerem 1&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="text-decoration: none;"&gt;Manchesteru United&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;. I choć nie należy skreślać młodego Hiszpana, to na dzień dzisiejszy Anders Lindegaard jest lepszym i pewniejszym wyborem. David przede wszystkim musi zapomnieć o słonecznej i delikatnej hiszpańskiej grze, a także wybrać się na siłownię i solidnie popracować na treningach nad swoimi mankamentami.&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;5.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Porażka w dzisiejszym spotkaniu jest niczym nokautujący cios prosto w szczękę. Od paru spotkań, mimo długiej listy kontuzjowany United prezentowało bardzo miłą dla oka i skuteczną piłkę, która pozwoliła na zniwelowanie 5-punktowej straty do lidera, Manchesteru City. Oczywiście strata punktów w meczu z Blackburn póki co nie niesie za sobą poważnych konsekwencji, jednak w końcowym rozrachunku może mieć kluczowe znaczenie. Wraz z idącym Nowym Rokiem wszyscy kibice Czerwonych Diabłów powinni sobie życzyć, by tak głupio roztrwonione punkty nie były decydujące na koniec sezonu oraz by Pan Bóg trzymał w zdrowiu ich zawodników, bo bez zdrowia nawet najlepsze umiejętności nie pomogą.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-5069061102004458630?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/5069061102004458630/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2012/01/5-wnioskow-po-meczu-z-blackburn-rovers.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/5069061102004458630'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/5069061102004458630'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2012/01/5-wnioskow-po-meczu-z-blackburn-rovers.html' title='5 wniosków po meczu z Blackburn Rovers'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-EbjPuUdTKns/TwDkqRqp8aI/AAAAAAAAAFc/h-w0gmifvwE/s72-c/united_blackburn.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-2705359902365441909</id><published>2011-11-29T20:28:00.001+01:00</published><updated>2011-11-29T20:28:20.580+01:00</updated><title type='text'>Dimitara Berbatowa sytuacja trudna</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Xpz2LP32090/TtUxHIoDOBI/AAAAAAAAAE4/uD5XZUTheYg/s1600/dimitar_berbatov.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="135" src="http://1.bp.blogspot.com/-Xpz2LP32090/TtUxHIoDOBI/AAAAAAAAAE4/uD5XZUTheYg/s320/dimitar_berbatov.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;Sezon 2010/2011 bez wątpienia był jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym sezonem w niekrótkiej karierze bułgarskiego napastnika. Tym razem do trofeum zespołowego dołożył indywidualną nagrodę - tytuł króla strzelców Barclays Premier League. Wszystko wydaje się więc być idealnie. No właśnie jednak nie... Po raz kolejny szara rzeczywistość znacznie różni się od założeń czysto teoretycznych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;Dymitar Berbatow wielokrotnie był tematem różnych, mniej lub bardziej zawziętych dyskusji, które zawsze dzieliły kibiców na jego zwolenników i przeciwników. Choć tak wiele zostało już powiedziane na temat bułgarskiego napastnika, jego obecna sytuacja w zespole sir Alexa Fergusona znów nie pozwala przejść obojętnie obok jego osoby.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;Wczoraj król strzelców, dziś rezerwowy - taki tytuł mogłaby nosić książka o 30-letnim zawodniku Czerwonych Diabłów, opisująca jego ostatnie półtorej roku kariery. Dla wielu fakt, iż Berbatow nie gra już pierwszych skrzypiec w zespole mistrza Anglii nie jest zaskoczeniem, z pewnością jednak wielkim zdumieniem jest dla nich tak niska pozycja napastnika w układance Alexa Fergusona.&amp;nbsp;W poprzednim sezonie Dymitar ogółem rozegrał 42 spotkania, w których strzelił 21 bramek i zaliczył 6 asyst. W trwających rozgrywkach Bułgar pojawił się na boisku tylko 12 razy, z czego tylko 6 występów rozpoczął w pierwszym składzie. Mimo tej niewygodnej dla zawodnika sytuacji, w której gra raz na jakiś czas, Berbatow zazwyczaj prezentował naprawdę dobrą formę, co pozwoliło mu na strzelenie trzech bramek i zaliczenie jednej asysty.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;Przy dynamicznym rozwoju Welbecka, "nietykalności" Rooneya i wspaniałym instynkcie Hernandeza nieszablonowy bułgarski napastnik jest dopiero czwartą opcją w ataku United. Tutaj pojawia się pytanie, czy jest sens trzymać na ławce/trybunach zawodnika, który wciąż prezentuje się bardzo dobrze? Zawodnika, któremu już niedługo kończy się kontrakt, a którym zainteresowanie wyrażają inne czołowe zespoły?&amp;nbsp;Sir Alex Ferguson zawzięcie twierdzi, że "numer dziewięć" jest ważną kartą w jego talii, jednak decyzje, której podejmuje niespełna 70-letni Szkot zdają się nie potwierdzać tych słów. Berbatow na boisku pojawia się bardzo rzadko, a po każdym rozegranym spotkaniu znów trafia na ławkę. Zasiada na nią mimo dobrego występu i mimo słabszej dyspozycji swoich rywali do gry w ataku.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Georgia, 'Times New Roman', 'Bitstream Charter', Times, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;Dlaczego sir Alex Ferguson tak rzadko stawia na Bułgara? Ciężko w tej chwili o jednoznaczną odpowiedź. Pewne jest jednak to, że w chwili obecnej, gdy kontuzjowany jest Tom Cleverley, a gra drugiej linii nie napawa optymizmem, nieszablonowość i&amp;nbsp;niekonwencjonalność bułgarskiego napastnika byłaby dla zespołu jak wykwintny obiad w restauracji dla miejscowego biedaka.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-2705359902365441909?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/2705359902365441909/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/11/dimitara-berbatowa-sytuacja-trudna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/2705359902365441909'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/2705359902365441909'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/11/dimitara-berbatowa-sytuacja-trudna.html' title='Dimitara Berbatowa sytuacja trudna'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Xpz2LP32090/TtUxHIoDOBI/AAAAAAAAAE4/uD5XZUTheYg/s72-c/dimitar_berbatov.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-6758726962073535610</id><published>2011-11-03T19:03:00.000+01:00</published><updated>2011-11-03T19:03:46.634+01:00</updated><title type='text'>Czas na zmiany?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BLviMXMt4xA/TrLXW6anJ4I/AAAAAAAAAEw/I-CJ4ZxFqXw/s1600/Sir-Alex-Ferguson1.png-300.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="181" src="http://1.bp.blogspot.com/-BLviMXMt4xA/TrLXW6anJ4I/AAAAAAAAAEw/I-CJ4ZxFqXw/s200/Sir-Alex-Ferguson1.png-300.png" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Lata lecą, świat się zmienia, ludzie się starzeją, a piłka nożna ciągle się rozwija, co zmusza zespoły do różnorakich zmian. Pewnych modyfikacji uniknąć się nie da i prędzej czy później będzie trzeba podjąć odpowiednie kroki, które to umożliwią. Niniejsze rozważanie nie jest podyktowane ostatnią klęską w meczu z Manchesterem City, są to osobiste przemyślenia, dręczące mnie już od dłuższego czasu, a dziś nastał dzień, w którym chciałbym się nimi podzielić i poznać Waszą reakcję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już na samym wstępie powiem, że nie mam zamiaru „robić” żadnej rewolucji, jedynie chciałbym zauważyć pewien fakt i pokrótce go omówić, ukazując jednocześnie jego plusy. Żeby już dłużej nie przeciągać, chodzi o zmianę systemu gry. Manchester United jako jeden z nielicznych, żeby nie powiedzieć jako jedyny zespół, wciąż trzyma się standardowego 4-4-2, w którym to środkowi pomocnicy skupiają się głównie na zabezpieczaniu tyłów i rozgrywaniu piłek do skrzydłowych, a ci z kolei odpowiadają za wypracowywanie sytuacji napastnikom. Nie jest tajemnicą, że gra takim systemem wyszła już z mody. W dzisiejszych czasach trenerzy stawiają na trójkę zawodników w środku, których zadaniem jest jak najdłuższe utrzymywanie się przy piłce i opanowanie tego sektora boiska. Rzecz jasna mowa tu o grze w systemie 4-3-3, a dokładniej o 4-2-3-1, o czym mowa później.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ostatnich latach mocno krytykuje się środkowych pomocników za to, że nie potrafią zdominować gry w środku pola. Jednak łatwiej o tę dominację, gdy ma się w tej strefie trzech, może trochę słabszych, ale trzech – nie dwóch – zawodników. Oczywiście, nasi środkowi pomocnicy nie są tymi z najwyższej półki, ale nie są też tymi przeciętniakami, za których spora część fanów ostatnio zwykła ich uważać. Czasem czeka trudniejsze zadanie, bo przeciwnik występuje w przewadze i dlatego zachodzi dysproporcja sił. Owszem, są też spotkania, w których nasi pomocnicy zawodzą, jednak bywają też właśnie takie mecze, w których sama gra jest dobra, a mimo to nie potrafią zdominować środka pola. Prawda jest taka, że nawet mając w składzie idealną kopię Xaviego, nie bylibyśmy w stanie osiągnąć przewagi w drugiej linii w meczu z Barceloną, ponieważ posiada ona tam właśnie trzech bardzo dobrych zawodników i nawet dwójka podobnych po naszej stronie nie byłaby w stanie z nimi wygrać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy ustawieniu z trójką pomocników w środkowej strefie boiska, jeden z nich jest defensywnie usposobionym zawodnikiem, który nie ma problemów z dobrym zagraniem do przodu (DM), drugi jest nastawiony bardziej ofensywnie, ale jednak radzi sobie w grze defensywnej (CM), a trzeci z kolei jest tym, którego zwykło się określać jako ofensywny pomocnik (AM). Dodając do tego świetnych skrzydłowych, jakich w składzie mamy i kompletnego napastnika, jakim jest Rooney, tworzymy zespół, dla którego żadna drużyna nie będzie stanowiła przeszkody nie do pokonania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problemem w dalszym ciągu pozostaje obsada pozycji środkowych pomocników. Nie rozwiążemy go inaczej niż zakupem nowych graczy, na szczęście nie musi to być żadna rewolucja, wystarczą bowiem dwa transfery. Na chwilę obecną jest Tom Cleverley, który idealnie nadawałby się na pozycję przeze mnie nakreśloną jako CM. Gorzej, jeśli chodzi o kandydatów na DM i AM. Carrick i Fletcher to naprawdę dobrzy zawodnicy, jednak tu potrzeba świeżej krwi. Javi Martinez czy Yann M’Vila wydają się być idealnymi kandydatami na pozycję DM. Anderson miał być naszym Ronaldinho, jednak jest tylko Andersonem – solidnym zawodnikiem, który nie prezentuje wystarczająco wysokiego poziomu, by grać pierwsze skrzypce w takim zespole jak United. Jako zmiennik jak najbardziej się nadaje. Na pozycję AM idealnym kandydatem wydaje się Wesley Sneijder, o którym głośno było w minionym lecie. Inną opcją jest Eden Hazard – materiał idealny na zawodnika z najwyższej światowej półki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;David De Gea&lt;br /&gt;Rafael da Silva – Chris Smalling – Nemanja Vidic – Patrice Evra&lt;br /&gt;Javi Martinez/Yann M’Vila – Tom Cleverley&lt;br /&gt;Nani – Eden Hazard/Wesley Sneijder – Ashley Young&lt;br /&gt;Wayne Rooney&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czy powyższy skład Czerwonych Diabłów nie wygląda imponująco? Oczywiście, że tak i jestem pewien, że pod wodzą Sir Alexa Fergusona osiągnąłby wspaniałe wyniki. Niestety, póki co, to tylko marzenia i nie zanosi się na to, by coś miało się zmienić, choć kto wie? Ferguson już nas nie raz zaskoczył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wraz ze zmianą systemu gry pojawia się kwestia napastników, których trochę mamy w składzie. Uważam, iż nie ma z tym najmniejszego problemu, bowiem Owen jest już coraz bliżej zakończenia kariery, a jego rola w naszym składzie jest niewielka; Berbatow z kolei najpóźniej latem odejdzie, bo nie wierzę, że będzie chciał tyle czasu spędzać na ławce rezerwowych – jest zbyt dobrym zawodnikiem, by sobie na takie coś pozwolić. Pozostaje więc Wayne Rooney, Danny Welbeck i Javier Hernandez. Danny z powodzeniem mógłby grać skrzydłowego, coś na wzór Davida Villi, a Chicharito byłby naszym jokerem. Miejsce jedno, zawodników trzech, jednak w całym sezonie jest mnóstwo spotkań do rozegrania i z pewnością każdych z nich byłby zadowolony z ilości minut spędzonych na boisku, no może poza Waynem, bo on gdyby tylko mógł, to grałby w każdym spotkaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Póki co, wszystko to pozostaje abstrakcją…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-6758726962073535610?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/6758726962073535610/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/11/czas-na-zmiany.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/6758726962073535610'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/6758726962073535610'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/11/czas-na-zmiany.html' title='Czas na zmiany?'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-BLviMXMt4xA/TrLXW6anJ4I/AAAAAAAAAEw/I-CJ4ZxFqXw/s72-c/Sir-Alex-Ferguson1.png-300.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-2416578591909467998</id><published>2011-09-16T11:12:00.000+02:00</published><updated>2011-09-16T11:12:20.338+02:00</updated><title type='text'>Podsumowanie letniego okienka trasnferowego w Bundeslidze</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kyjIl6YpZpM/TnMRkud3nuI/AAAAAAAAAEc/Bmhk0aW-zYE/s1600/image.php.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="135" src="http://3.bp.blogspot.com/-kyjIl6YpZpM/TnMRkud3nuI/AAAAAAAAAEc/Bmhk0aW-zYE/s320/image.php.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Letnie okno transferowe za nami, czas więc na podsumowanie zmian w lidze  naszych zachodnich sąsiadów. Przed sezonem 2011/2012 w Bundeslidze  doszło do sporych zmian. Jak zawsze doszło do sporych roszad w składzie.  Tym razem również roszady trenerów emocjonowały całe Niemcy. Nie  zabrakło także długich i ciekawy sag, które zaprzątały głowy kibicom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Avqjmjpa4gw/TnMRm4EDI0I/AAAAAAAAAEk/czJSOrkft1w/s1600/2.felix-magath.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-Avqjmjpa4gw/TnMRm4EDI0I/AAAAAAAAAEk/czJSOrkft1w/s200/2.felix-magath.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zacznij może od panów dowodzących. Jeszcze w poprzednim sezonie  doszło do głośnej zmiany trenerów. Z Schalke 04 zwolniony został Felix  Magath, a jego miejsce zajął Ralf Rangnick, dla którego był to powrót do  Gelsenkirchen, gdyż prowadził już ten zespół w latach 2005-2006. Pan  Magath szybko znalazł sobie nowe zajęcie. Powrócił on bowiem na stare  śmieci, czyli do VFL Wolfsburg, z którym świętował zwycięstwo w  Bundeslidze w sezonie 2008/2009. Przed zakończeniem minionego sezonu  doszło jeszcze do jednej zmiany, ze stanowiska trenera Bayernu Monachium  zwolniony został Louis van Gaal. Już po zakończeniu sezonu jego  następcą został Jupp Heynckes, dla którego był to również powrót na  stare śmieci, bowiem 66-letni Niemiec w przeszłości dwukrotnie prowadził  Bawarczyków. Pierwszy raz w latach 1987-1991, a drugi raz od kwietnia  do marca 2009 roku. Następcą Heynckesa w Leverkusen został Robin Dutt. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejszymi aktorami okienek transferowych są jednak zawodnicy.  Jak zwykle co roku, nie zabrakło transferowych sag. Najdłuższa i  najbardziej emocjonująca okazała się saga z Manuelem Neuerem. Oczywiście  jej uczestnikiem był nie kto inny jak rekordzista Niemiec, Bayern  Monachium. Były klub młodego bramkarza Schalke 04 za wszelką cenę chciał  zatrzymać swojego zawodnika, z kolei Bawarczycy robili wszystko, by  Neuer trafił do nich. Ostatecznie udało się obu klubom dojść do  porozumienia i za 22 miliony euro Manuel trafił do najbardziej  utytułowanej drużyny w Niemczech. Na tym jednak nie koniec. Przyszedł  nowy trener, nowy bramkarz, a Bayern wciąż pozostawał bez klasowych  obrońców, a także nie uzupełnił luki po odejściu Miroslava Klose.  Oczywiście Monachijczycy dokonali kolejnych transferów, jednak po raz  kolejny starali się łatać dziurę w obronie półśrodkami. Jerome Boateng i  Rafinha to nie są zawodnicy, którzy zapewnią stabilność w tyłach, a sam  Manuel Neuer nie wystarczy przeciw największym tuzom. Ostatnim i  najmniej spektakularnym transferem został Nils Petersen z drugoligowego  Energie Cottbus. Łącznie na transfery Bayern Monachium wydał 44 miliony  euro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-MwSluzKwKIs/TnMRlrmiB6I/AAAAAAAAAEg/riakAybsSTk/s1600/mateusz_klich_duze.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="133" src="http://2.bp.blogspot.com/-MwSluzKwKIs/TnMRlrmiB6I/AAAAAAAAAEg/riakAybsSTk/s200/mateusz_klich_duze.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wspominałem wcześniej o powrocie Felixa Magatha do VFL Wolfsburg.  58-letni Niemiec zawsze po objęciu drużyny dokonywał w niej wiele zmian,  nie inaczej było w tym przypadku. Po jego decyzjach z zespołu odeszło  kilku znanych i naprawdę dobrych zawodników, m.in. Simon Kjaer – został  wypożyczony do AS Rom., Grafite – został sprzedany do Al-Ahly Dubaj,  Diego – wypożyczony do Atletico Madryt, czy dobrze znany kibicom w  Anglii Tuncay Sanli, który został wypożyczony do Boltonu. Oczywiście  luki powstałe po odejściu tych zawodników, pan Magath zapełnił takimi  zawodnikami jak: Christian Träsch – kupiony z VfB Stuttgart, Mateusz  Klich – kupiony z Cracovii Kraków, czy wypożyczony na pół roku z  Barcelony Aleksandr Hleb. Z wolnego transferu zatrudnił paru znanych  zawodników: Sotirios Kyrgiakos, Thomas Hitzlsperger, Hasan Salihamidzić.  Łącznie na transfery VFL Wolfsburg wydał 21,5 miliona euro, co było  drugim najwyższym wynikiem w lidze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wicemistrz Niemiec, Bayer Leverkusen nie próżnował i w letnim okienku  transferowym wydał na zawodników 11,8 miliona euro. Niemal całość tej  kwoty została przeznaczona na zakup skrzydłowego Mainz 05 – Andre  Schurrle, który kosztował Aptekarzy 8 mln euro. Nowy trener, Robin Dutt  ściągnął do zespołu swojego byłego podopiecznego z SC Freiburg – Omera  Topraka. Leverkusen doznało jednak jednego olbrzymiego osłabienia, jakim  było odejście Arturo Vidala do Juventusu Turyn. Chilijczyk został  sprzedany za 10,5 miliona euro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mistrz Niemiec, Borussia Dortmund przed sezonem 2011/2012 wydała na  transfery niespełna 10 milionów euro. Do ekipy, w której gra trójka  naszych rodaków (Łukasz Piszczek, Jakub Błaszczykowski, Robert  Lewandowski), za 5,5 mln euro trafił król strzelców ligi belgijskiej  Ivan Persić, który może grać jako skrzydłowy, ofensywny pomocnik czy  napastnik. Z pewnością dużym sukcesem dla zarządu aktualnego mistrza  Niemiec było zatrzymanie w składzie wschodzącej gwiazdy reprezentacji  Niemiec – Mario Gotze. Co udało się w przypadku młodego Niemca, nie  udało się z Nurim Sahinem, czyli mózgiem tej drużyny. Turecki pomocnik  za 12,5 miliona euro przeszedł do Realu Madryt. Patrząc na umiejętności  Sahina, kwota niespełna 13 milionów wydaje się śmieszna, jednak była ona  efektem skomplikowanych zapisów w kontrakcie 23-letniego pomocnika. W  miejsce Sahina został sprowadzony jego rodak Ilkay Gundogan z FC  Nuernberg, za którego BVB zapłaciło 4 miliony euro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;TOP 5 najdroższych transferów do drużyn Bundesligi :&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;1. Manuel Neuer (Schalke 04 Gelsenkirchen -&amp;gt; Bayern Monachium) – 22 mln euro&lt;br /&gt;2. Jerome Boateng (Manchester City -&amp;gt; Bayern Monachium) – 13,5 mln euro&lt;br /&gt;3. Christian Trasch (VfB Stuttgart -&amp;gt; VfL Wolfsburg) – 9 mln euro&lt;br /&gt;4. Andre Schurrle (Mainz 05 -&amp;gt; Bayer Leverkusen) – 8 mln euro&lt;br /&gt;5. Ivan Perisic (Club Brugge -&amp;gt; Borussia Dortmund) – 5,5 mln euro&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;TOP 5 transferów z Bundesligi za granicę:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;1. Nuri Sahin (Borussia Dortmund -&amp;gt; Real Madryt) – 12,5 mln euro&lt;br /&gt;2. Per Mertesacker (Werder Brema -&amp;gt; Arsenal Londyn) – 11,3 mln euro&lt;br /&gt;3. Arturo Vidal (Bayer Leverkusen -&amp;gt; Juventus Turyn) – 10,5 mln euro&lt;br /&gt;4. Eljero Elia (Hamburger SV -&amp;gt; Juventus Turyn) – 9 mln euro&lt;br /&gt;5. Jonathan Pitroipa (Hamburger SV -&amp;gt; Stade Rennais) – 3,5 mln euro&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Polska kolonia w Bundeslidze&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xCUHhV9Y8W8/TnMRaudBJlI/AAAAAAAAAEY/BbFAOHYFD-Y/s1600/Piszczek%252C+B%25C5%2582aszczykowski%252C+Lewandowski.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://3.bp.blogspot.com/-xCUHhV9Y8W8/TnMRaudBJlI/AAAAAAAAAEY/BbFAOHYFD-Y/s320/Piszczek%252C+B%25C5%2582aszczykowski%252C+Lewandowski.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Z roku na roku w najwyższej klasie rozgrywkowej naszych zachodnich  sąsiadów gra coraz więcej reprezentantów Polski. W drużynie aktualnego  mistrza Niemiec, Borussii Dortmund, występuje trójka Polaków – Łukasz  Piszczek, Jakub Błaszczykowski, Robert Lewandowski. W Mainz 05 gra  naturalizowany Polak – Eugeniusz Polański (celowo spolszczam imię i  nazwisko, gdyż nie potrafię zrozumieć jak ten zawodnik może od nas  wymagać niemieckiej wymowy i pisowni). Kolejny naturalizowany Polak,  Sebastian Boenish, gra w Wederze Brema. W 1. FC Köln występuje Adam  Matuszczyk oraz Sławomir Peszko. Przed sezonem do grona tych zawodników  dołączył Artur Sobiech, który przeszedł do Hannoveru 96, a także Mateusz  Klich, który trafił do VfL Wolfsburg. Kierunek niemiecki wydaje się być obecnie bardzo dobrą drogą dla polskich piłkarzy, bowiem Bundesliga jest ligą znacznie mocniejszą niż nasza T-Mobile Ekstraklasa i nie jest aż tak wymagająca jak liga angielska czy hiszpańska. A skoro obecnie grający tam Polacy się sprawdzają, Niemcy z pewnością będą sięgać po kolejnych naszych zawodników, co będzie z korzyścią dla naszej reprezentacji. &lt;/span&gt;&lt;br style="font-weight: normal;" /&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-2416578591909467998?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/2416578591909467998/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/09/podsumowanie-letniego-okienka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/2416578591909467998'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/2416578591909467998'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/09/podsumowanie-letniego-okienka.html' title='Podsumowanie letniego okienka trasnferowego w Bundeslidze'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-kyjIl6YpZpM/TnMRkud3nuI/AAAAAAAAAEc/Bmhk0aW-zYE/s72-c/image.php.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-2203577925631019439</id><published>2011-09-10T22:16:00.001+02:00</published><updated>2011-09-10T22:17:16.548+02:00</updated><title type='text'>Wesley Sneijder – czyli nieodpowiedni lek na Barcelonę</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-eGHraWApNF8/TmvFnut102I/AAAAAAAAAEU/VrTVIsZobEQ/s1600/wesleysneijder7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="128" src="http://2.bp.blogspot.com/-eGHraWApNF8/TmvFnut102I/AAAAAAAAAEU/VrTVIsZobEQ/s200/wesleysneijder7.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Dwie daty: 27 maja 2009 i 28 maja 2011 – co je łączy? W tych dniach  rozegrane zostały dwa finały Ligi Mistrzów, w których naprzeciw siebie  stanęły dwie, wydaje się obecnie najsilniejsze drużyny: Manchester United  i FC Barcelona. Pierwsze spotkanie rozegrane zostało w Rzymie, drugie w  Londynie. Jest jeszcze jeden, najważniejszy fakt, który łączy te dwie  daty. Z perspektywy kibiców Czerwonych Diabłów nie jest on szczęśliwy,  bowiem w obu tych finałach lepsza okazała się drużyna z Hiszpanii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwa wydawałoby się zupełnie różne spotkania, przecież jedno od  drugiego dzieliło ponad dwa lata, a jednak ich przebieg był niemal  identyczny. Świetny początek United, wysoki pressing, agresywna gra  przez pierwsze minuty, po czym przez resztę spotkania dominowali już  podopieczni Guardioli, którzy nie dali żadnych szans swemu rywalowi. W  obu przypadkach w moim mniemaniu Sir Alex Ferguson  popełnił ten sam błąd. Grając przeciwko Barcelonie, która ma w środku  trzech znakomitych zawodników, nie można desygnować zaledwie dwóch  pomocników, którym de facto trochę, nawet więcej niż trochę, brakuje do  klasy światowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co z tym wszystkim ma wspólnego Wesley Sneijder? Holender przez  cały okres trwania letniego okna transferowego łączony był z transferem  do United. Szybko odezwały się głosy, że z Wesleyem w składzie gra Red  Devils wyglądałaby inaczej, lepiej. Teza ta jest błędna i nie mogę się z  nią zgodzić. Dlaczego? Już tłumaczę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sneijder to przykład pomocnika ofensywnie usposobionego, który nie  angażuje się w defensywę. Nie jest trudno więc wyobrazić sobie, jak  ogromna dziura powstałaby w środku pola, gdyby SAF zdecydował się zagrać  tylko dwójką środkowych pomocników, gdzie jednym z nich byłby Holender.  Wynik 1:3 ze strony podopiecznych Sir Alexa Fergusona byłby w takim  przypadku najmniejszym wymiarem kary. Przy ustawieniu 4-3-3 czy 4-5-1  mogłoby to wyglądać całkiem nieźle, aczkolwiek i tak mam spore  wątpliwości, gdyż Sneijder to nie jest zawodnik, który walczy o  odzyskanie piłki, dlatego też ustawienie de facto rysowałoby się jako  4-4-2 z głęboko cofniętym napastnikiem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawda jest taka, że aby wygrać z Barceloną, Manchester nie musi  nikogo kupować, tylko (albo aż) zmienić ustawienie i nastawienie do gry.  Przede wszystkim trójka zawodników w środku pola to mus i muszą to być  zawodnicy waleczni, dla których walka o odebranie piłki nie będzie  problemem, a także nie będą mieli problemów z rozgrywaniem akcji.  Szybkie, ruchliwe skrzydła, dzięki którym będzie można przedostać się  pod pole karne, rozegrać klepkę, a także napastnik, dla którego nie  będzie problemem przytrzymanie piłki czy drybling. Czerwone Diabły  posiadają w swoim składzie odpowiednich zawodników, więc wydaje się  kwestią czasu, kiedy Ferguson pokona Guardiolę i będzie wiódł prym –  podobnie jak w lidze Angielskiej, gdzie strącił Liverpool „z ich  pieprzonej grzędy”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-2203577925631019439?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/2203577925631019439/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/09/wesley-sneijder-czyli-nieodpowiedni-lek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/2203577925631019439'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/2203577925631019439'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/09/wesley-sneijder-czyli-nieodpowiedni-lek.html' title='Wesley Sneijder – czyli nieodpowiedni lek na Barcelonę'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-eGHraWApNF8/TmvFnut102I/AAAAAAAAAEU/VrTVIsZobEQ/s72-c/wesleysneijder7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-7640588998403259335</id><published>2011-09-05T20:01:00.000+02:00</published><updated>2011-09-05T20:01:10.305+02:00</updated><title type='text'>Liga Mistrzów 2011/2012</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Wl66AHJU9qY/TlfPxbyDiNI/AAAAAAAAAEM/xUKib_73Dqg/s1600/4c3c4414da146.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="123" src="http://2.bp.blogspot.com/-Wl66AHJU9qY/TlfPxbyDiNI/AAAAAAAAAEM/xUKib_73Dqg/s320/4c3c4414da146.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;25 sierpnia 2011 roku w Monako rozlosowano fazę grupową Ligi Mistrzów. Po raz kolejny już w tych elitarnych rozgrywkach zabraknie polskiego zespołu. Pocieszeniem jest natomiast fakt, że w Lidze Europejskiej w tym sezonie reprezentować nasz kraj będą aż dwa zespoły - Wisła Kraków i Legia Warszawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;GRUPA A&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Bayern Monachium&lt;br /&gt;Villarreal&lt;br /&gt;Manchester City&lt;br /&gt;SSC Napoli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mocna i bardzo wyrównana grupa, w której każdy z zespołów ma szanse na awans do fazy pucharowej. Określenie "grupa śmierci" pasuje tu idealnie. Faworytami mimo wszystko wydają się klub z Niemiec i klub z Anglii. Bayern za wszelką cenę będzie chciał dojść w tym sezonie do samego finału, których rozegrany zostanie na stadionie w Monachium. Z kolei Man City będzie chciało pokazać się z jak najlepszej strony w tych elitarnych rozgrywkach, by prócz wysokimi zarobkami kusić również dobrą i regularną grą w europejskich pucharach. Napoli i Villarreal będą starały się popsuć plany faworytom, jednak w ostatecznym rozrachunku pozostanie im walka o 3 miejsce i grę w fazie pucharowej Ligi Europejskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;GRUPA B&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Inter Mediolan&lt;br /&gt;CSKA Moskwa&lt;br /&gt;LOSC Lille&lt;br /&gt;AS Trabzonspor&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niekwestionowany faworytem tej grupy wydaje się być zespół z Włoch, który będzie chciał się zrehabilitować za poprzednim, niezbyt udany sezon. O drugie miejsce powalczą zespół z Rosji i Francji. Turecki zespół na papierze wygląda na najsłabszy spośród tej czwórki, jednak nie raz i nie dwa przekonaliśmy się o tym, że nazwiska nie grają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;GRUPA C&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Manchester United&lt;br /&gt;SL Benfica Lizbona&lt;br /&gt;FC Basel&lt;br /&gt;Oţelul Galaţi &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bezsprzecznym faworytem tej grupy jest finalista ubiegłorocznej edycji Ligi Mistrzów - Manchester United. Podopieczni Sir Alexa Fergusona trafi do względnie łatwej grupy i bez większych problemów powinni uzyskać awans do kolejnej rundy. O drugie miejsce powalczą zespół z Portugalii i zespół ze Szwajcarii. Faworytem w tej walce wydaje się Benfica, który dysponuje mocnym składem, aczkolwiek młodzież ze Szwajcarii może nieco namieszać. Debiutant z Rumunii skazany jest na porażkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;GRUPA D&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Real Madryt&lt;br /&gt;Olympique Lyon&lt;br /&gt;Ajax Amsterdam&lt;br /&gt;GNK Dynamo Zagrzeb&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zespół z Hiszpanii i zespół z Francji to wyraźni faworyci tej grupy i ciężko sobie wyobrazić by te drużyny nie awansowały do kolejnej fazy. Ajax z kolei bez większych kłopotów powinien wywalczyć 3 miejsce, które pozwala na grę w fazie pucharowej Ligi Europejskiej. Dynamo nie większych szans w starciu z silniejszymi zespołami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;GRUPA E&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Chelsea FC&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;CF Valencia&lt;br /&gt;Bayer Leverkusen&lt;br /&gt;KRC Genk&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klub z Londynu jest faworytem do wygrania tej grupy i nie przewiduję by mogli mieć jakieś problemy z awansem z pierwszego miejsca. Valencia i Bayer to zespoły słabsze i pozostaje im walka o drugie miejsce premiowane awansem do fazy pucharowej. Zagadką jest dla mnie postawa zespołu z Belgii. Nie wydaje mi się jednak by mogli oni być równorzędnym rywalem dla pozostałej trójki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;GRUPA F&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Arsenal FC&lt;br /&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Olympique Marsylia&lt;br /&gt;Olympiakos Pireus&lt;br /&gt;Borussia Dortmund&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawa i wyrównana grupa.Arsenal po stracie czołowych zawodników nie dokonał żadnych spektakularnych transferów, a którzy trafili pod skrzydła Wengera nie należą do grupy klasy światowej. Stąd uważam, że Marsylia i Dortmund mają spore szanse w walce z Kanonierami i nie będę wielce zdziwiony, gdy to klub z Francji i Niemiec awansuje kosztem zespołu z Anglii. Grecy moim zdaniem nie mają zbytnich szans w walce z bardziej renomowanym przeciwnikami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;GRUPA G&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;FC Porto&lt;br /&gt;Szachtar Donieck&lt;br /&gt;Zenit St. Petersburg&lt;br /&gt;APOEL Nikozja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Faworytem grupy bez dwóch zdań jest zwycięzca poprzedniej edycji Ligi Europejskiej - FC Porto. Zespół z Portugalii mimo straty trenera i swojego świetnego napastnika wciąż będzie bardzo groźny i z pewnością wygra tę grupę. Nie trafili do grupy zbyt silnej, jednak długie podróże do Ukrainy, Rosji i na Cypr mogą okazać się męczące co odbije się na ich grze. O drugie miejsce powalczy zespół z Ukrainy i Rosji. Zespół z Cypru skazany jest tu raczej na pożarcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;GRUPA H&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;FC Barcelona&lt;br /&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;AC Milan&lt;br /&gt;FC BATE Borysów&lt;br /&gt;Viktoria Pilzno&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Milan i Barcelona to oczywiście kandydaci do awansu i jakoś ciężko mi sobie wyobrazić by któreś z nich zawiodło. BATE i Viktoria są tutaj bez szans, także pozostaje im skupić się na walce o trzecie miejsce i o grę w fazie pucharowej Ligi Europy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Losowanie grup już za nami. Teraz pozostaje nam czekać na spotkania i emocje z nimi związane. Miejmy nadzieję, że będzie dane oglądać nam dużo bramek i miłej dla oka gry. Szkoda, że znów w Lidze Mistrzów nie ma polskiej drużyny, ale cieszmy się, że mamy w niej kilku polskich zawodników i trzymajmy za nich kciuki by radzili sobie jak najlepiej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-7640588998403259335?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/7640588998403259335/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/09/liga-mistrzow-20112012.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/7640588998403259335'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/7640588998403259335'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/09/liga-mistrzow-20112012.html' title='Liga Mistrzów 2011/2012'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Wl66AHJU9qY/TlfPxbyDiNI/AAAAAAAAAEM/xUKib_73Dqg/s72-c/4c3c4414da146.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-5416104426564919645</id><published>2011-08-20T22:28:00.002+02:00</published><updated>2011-08-20T22:29:45.333+02:00</updated><title type='text'>Niespełniony talent czy zwykły przeciętniak?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NOCKy0qtwPM/TlAY2ikMESI/AAAAAAAAAEI/sRGDlYos3lo/s1600/anderson.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="169" src="http://4.bp.blogspot.com/-NOCKy0qtwPM/TlAY2ikMESI/AAAAAAAAAEI/sRGDlYos3lo/s400/anderson.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;30 maja 2007 roku oficjalna strona Manchesteru United podała, iż do klubu za 17 mln funtów trafił brazylijski pomocnik – Anderson  Luis de Abreu Oliveira. Prasa szybko ochrzciła go jako nowego  Ronaldinho, a kibice Czerwonych Diabłów upatrywali w nim następcę Paula  Scholesa. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Anderson bardziej imponował walecznością i grą w defensywie, a nie świetnymi prostopadłymi podaniami, asystami czy bramkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W lutym 2010 roku Brazylijczyk doznał poważnej kontuzji, która  wykluczyła go z gry na kilka miesięcy. Pech chciał, że jego powrót do  gry opóźnił się, w skutek czego Anderson  nie przepracował w pełni okresu przygotowawczego. Oczywiście nie  ułatwiło mu to startu w nowym sezonie, jednak nie można zasłaniać tym,  jakby to delikatnie ująć… słabszej od oczekiwanej dyspozycji pomocnika.&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;Garść statystyk:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;30 – tyle spotkań Anderson rozegrał w sezonie 2010/2011&lt;br /&gt;22 – razy wyszedł w pierwszym składzie&lt;br /&gt;8 -&amp;nbsp; razy wchodził jako zmiennik&lt;br /&gt;4 – tyle zdobył bramek&lt;br /&gt;2 – tylko tyle razy asystował przy bramkach kolegów z zespołu&lt;br /&gt;30 – strzałów oddał na bramkę rywala&lt;br /&gt;15 – strzałów leciało w światło bramki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cztery bramki i dwie asysty to niezbyt dużo jak na zawodnika, który  ma być kreatorem gry, a określany jest jako ofensywny pomocnik.  Oczywiście, statystyka bramek i asyst nie jest głównym wyznacznikiem.  Jednak Andersona ciężko również chwalić za dyktowanie tempa gry, dobre i  regularne rozdawanie celnych podań. Owszem, Brazylijczyk potrafi  znakomicie rozegrać piłkę, szkoda tylko, że po jednej świetnej  przychodzą dwie, trzy fatalne. Andi jest waleczny, świetnie się  zastawia, potrafi znakomicie ruszyć z piłką do przodu, tylko że to cechy  bardziej pasujące to zawodnika takiego typu jak Fletcher, a nie do  pomocnika, który ma dyrygować grą zespołu. W przypadku Andersona rzecz  tkwi nie w tym, że on nie potrafi, tylko nie ma w nim regularności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;15 grudnia 2010 roku Brazylijczyk otrzymał nowy kontrakt, który  zatrzyma go na kolejne lata na Old Trafford. Fakt ten zdaje się jasno  ukazywać, iż mimo, że nie wszytko dotychczas układało się tak jak  powinno, Anderson wciąż figuruje w planach Fergusona, który jak widać nie stracił wiary w talent Brazylijczyka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy 23-letni pomocnik w rozpoczynającym się już niebawem nowym  sezonie w końcu w pełni ujawni nam swój talent? Przekonamy się już  niebawem. Odejście na emeryturę Paula Scholesa działa na korzyść  Andersona, który dzięki temu może liczyć na regularną grę w pierwszym  składzie. Oczywiście pod warunkiem, że na Old Trafford nie trafi  Sneijder, a Brazylijczyk wygra rywalizację z bardzo dobrze spisującym  się ostatnio wychowankiem United.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Moment chwały: &lt;/b&gt; dwie bramki w meczu z Schalke 04 na Old Trafford&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Moment słabości:&lt;/b&gt; fatalna postawa w spotkaniu z West Ham United w Carling Cup&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena za sezon: &lt;/b&gt;6,5/10&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-5416104426564919645?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/5416104426564919645/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/08/niespeniony-talent-czy-zwyky.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/5416104426564919645'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/5416104426564919645'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/08/niespeniony-talent-czy-zwyky.html' title='Niespełniony talent czy zwykły przeciętniak?'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-NOCKy0qtwPM/TlAY2ikMESI/AAAAAAAAAEI/sRGDlYos3lo/s72-c/anderson.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-1198335229872098637</id><published>2011-07-28T18:41:00.001+02:00</published><updated>2011-07-28T18:42:11.929+02:00</updated><title type='text'>Nieoczekiwany kryzys</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-cdl_ZRCb7CM/TjGRKp8nbJI/AAAAAAAAAEE/GGlGxCClFKg/s1600/Jonny-Evans-Manchester-United_2502064.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-cdl_ZRCb7CM/TjGRKp8nbJI/AAAAAAAAAEE/GGlGxCClFKg/s200/Jonny-Evans-Manchester-United_2502064.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span id="goog_581178721"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_581178722"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Rok temu o tej porze Jonny Evans był na ustach wielu z racji swojej  wspaniałej gry, która zniwelowała do minimum brak kontuzjowanego Rio  Ferdinanda. Dziś ponownie mówi się o młodym Irlandczyku, jednak tym  razem z zupełnie innego powodu. Fatalna postawa w niektórych spotkaniach  spowodowała, że to nie on, a Chris Smalling jest pierwszym w kolejności  do zastąpienia któregoś z dwójki Ferdinand, Vidic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świetna gra Evansa w sezonie 2009/2010 rozbudziła nadzieję kibiców.  Gdzieniegdzie zdało się słyszeć głosy, że Jonny jest już lepszy od  łamiącego się Ferdinanda (tak, tak, niektórzy spisywali już Rio na  straty). Bardzo dobra postawa w meczach z najlepszymi sprawiła, że  sympatycy Czerwonych Diabłów przestali się obawiać, kto zastąpi  grającego coraz rzadziej Rio Ferdinanda. Irlandczyk w pierwszych  spotkaniach minionego sezonu potwierdził swe nieprzeciętnie  umiejętności, po raz kolejny udanie zastępując kontuzjowanego Anglika. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak dość nieoczekiwanie w kolejnych spotkaniach Evans zdecydowanie  obniżył swoje loty, przez co nie raz i nie dwa doprowadzał kibiców do  irytacji. Młody obrońca stracił pewność siebie, którą emanował jakiś  czas temu, zaczął popełniać proste, wręcz dziecinne błędy. Sprokurowany  rzut karny w meczu z Liverpoolem, fatalna postawa w meczu Carling Cup z  West Ham United, bezmyślny faul i czerwona kartka w spotkaniu z Boltonem  - to tylko pierwsze z brzegu błędy Jonny'ego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konsekwencją słabej gry Evansa była utrata miejsca w hierarchii na  rzecz nowego obrońcy Czerwonych Diabłów. Chris Smalling, bo o nim mowa, w  swym pierwszym sezonie zachwycił wszystkich. Chłopak, który jeszcze  niedawno grał w amatorskim zespole, bardzo dobrze wkomponował się w  zespół Sir Alexa Fergusona i po raz kolejny cały świat był pod wrażeniem  transferu, którego dokonał sędziwy Szkot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed kolejnym sezonem Jonny Evans staje w obliczu niezwykle  ciężkiego zdania. Będzie musiał bowiem udowodnić sobie, kibicom i  trenerowi, że nie bez powodu był określany mianem następcy Rio  Ferdinanda. Dodatkowym problemem Irlandczyka jest przybycie na Old  Trafford Phila Jonesa, który uważany jest za jednego z najbardziej  obiecujących młodych zawodników. Jonny staje więc przed nie lada  wyzwaniem, a czy podała temu wszystkiemu? Przekonamy się już wkrótce...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Moment chwały:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Moment słabości:&lt;/b&gt; fatalny występ w meczu Carling Cup z West Ham United.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena za sezon:&lt;/b&gt; 5/10&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-1198335229872098637?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/1198335229872098637/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/07/nieoczekiwany-kryzys.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/1198335229872098637'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/1198335229872098637'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/07/nieoczekiwany-kryzys.html' title='Nieoczekiwany kryzys'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-cdl_ZRCb7CM/TjGRKp8nbJI/AAAAAAAAAEE/GGlGxCClFKg/s72-c/Jonny-Evans-Manchester-United_2502064.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-1647821807398231662</id><published>2011-07-15T13:20:00.000+02:00</published><updated>2011-07-15T13:20:04.442+02:00</updated><title type='text'>Oczekiwania wobec Davida de Gei</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4j0n3_v9kwo/TiAh9MzzXiI/AAAAAAAAAD8/j1bhpVzE_Ok/s1600/de_gea_david.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="135" src="http://4.bp.blogspot.com/-4j0n3_v9kwo/TiAh9MzzXiI/AAAAAAAAAD8/j1bhpVzE_Ok/s320/de_gea_david.jpg" width="320" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Zastąpić tak wspaniałego bramkarza, jakim był Edwin van der Sar – taki  cel na najbliższych kilka lat, a może i na całą karierę, obrał nowy  bramkarz Czerwonych Diabłów, David de Gea. Ten niespełna 21-letni  Hiszpan zostawił w tyle wielu lepszych czy gorszych bramkarzy i staje u  progu wielkiej kariery w tak wspaniałym klubie, jakim jest Manchester United. Sir Alex Ferguson,  sztab szkoleniowy, a najbardziej chyba sami kibice pokładają ogromne  nadzieje w młodym bramkarzu i liczą, że tym razem po odejściu swojego  bramkarza numer jeden nie będą musieli przerabiać tej samej historii, co  po odejściu wielkiego Petera Schmeichela.&lt;br /&gt;&lt;span id="more-2026"&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Oczekiwania są ogromne, bowiem taki klub jak United nie może sobie  pozwolić na braki na tej pozycji. Często bywa tak, że w czasie spotkania  golkiper Red Devils przez większość czasu nie ma zbyt wiele pracy,  jednak gdy przyjdzie ten jeden jedyny moment w meczu, musi być gotowy i  musi zrobić to, co do niego należy. Dobra gra na przedpolu, czyli pewne  wyłapywanie wszystkich górny piłek, to kolejny wymóg, który powinien  spełniać każdy bramkarz w Premier League. Jest także coś, do czego  przywykli kibice podczas ery latającego Holendra, a co nie jest zbyt  powszechnym wymogiem wśród bramkarzy. Rzecz jasna, chodzi o dobrą grę  nogami. Często bowiem w zespole Sir Alexa Fergusona goalkeeper pełni  rolę ostatniego stopera, który ma pomóc obrońcom wyjść z trudnych  opresji. Po 6 latach gry z Edwinem obrońcy przyzwyczaili się, że w  każdej sytuacji mogą podać do tyłu i nie muszą obawiać się o żadne  konsekwencje swego czynu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak w tym wszystkim odnajduje się David de Gea? Śmiało można  stwierdzić, że nogami gra nie gorzej niż Edwin. Hiszpan posiada bardzo  dobry refleks, a także jest w pełni skoncentrowany przez całe spotkanie.  Mankamenty widać jedynie przy grze na przedpolu – David wyraźnie lepiej  czuje się na linii, jednak mając za sobą takiego fachowca jak Eric  Steel, z pewnością nadrobi wszelkie braki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy sezon w Anglii dla młodego bramkarza nie będzie łatwy,  bowiem znajdzie się on w zupełnie innej sytuacji niż dotychczas. Z dala  od domu, od miasta, w którym się wychował i spędził całe dotychczasowe  życie.&amp;nbsp;Co by nie mówić, David jest jeszcze młodym i niezbyt  doświadczonym zawodnikiem, także niektórych zachowań będzie musiał się  nauczyć. Bardzo możliwe, że z początku Hiszpanowi przytrafi się kilka  mniejszych bądź większych błędów, dlatego też kibice muszą uzbroić się  nieco w cierpliwość, a także muszą czasem wyrozumiale spojrzeć na  swojego nowego bramkarza. Bez wątpienia jednak David de Gea to ogromny  talent, a pod skrzydłami Fergusona będzie miał wspaniałe warunki, by  wyrosnąć na jednego z najlepszych bramkarzy na świecie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-1647821807398231662?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/1647821807398231662/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/07/oczekiwania-wobec-davida-de-gei.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/1647821807398231662'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/1647821807398231662'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/07/oczekiwania-wobec-davida-de-gei.html' title='Oczekiwania wobec Davida de Gei'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-4j0n3_v9kwo/TiAh9MzzXiI/AAAAAAAAAD8/j1bhpVzE_Ok/s72-c/de_gea_david.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-633436079792469733</id><published>2011-07-14T15:43:00.000+02:00</published><updated>2011-07-14T15:43:43.110+02:00</updated><title type='text'>Mission impossible Andersa?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-U3my7vHF0CI/Th7yV9kQB3I/AAAAAAAAAD4/OOJuOUn3AXE/s1600/137697-anders-lindegaard.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="http://4.bp.blogspot.com/-U3my7vHF0CI/Th7yV9kQB3I/AAAAAAAAAD4/OOJuOUn3AXE/s320/137697-anders-lindegaard.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Anders Lindegaard ma już za sobą debiutancki sezon, a raczej połowę  sezonu za sobą. Duńczyk na Old Trafford trafił 1 stycznia 2011 z  norweskiego Aalesunds FK. Od samego początku kibice zaczęli o nim mówić  jako o nowym rezerwowym, a nie jako o następcy Edwina van der Sara,  który zakończył zawodową karierę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasie półrocznego pobytu w zespole Sir Alexa Fergusona Anders  rozegrał dwa oficjalne spotkania, oba w Pucharze Anglii. Lindegaard  zadebiutował w wygranym 2:1 meczu z Southampton. Przy straconej bramce  nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Kolejną szansę Duńczyk otrzymał już  niecały miesiąc później w wygranym po fatalnej grze 1:0 z Crawley Town.  Mecz ten był jego ostatnim oficjalnym występem w sezonie 2010/2011.  Andersa mogliśmy także oglądać w benefisie byłego już zawodnika United –  Gary’ego Neville’a.&amp;nbsp;W tych trzech spotkaniach Lindegaard nie miał zbyt  wiele pracy, jednak pokazał spokój na przedpolu oraz dobrą grę nogami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadchodzący sezon nie będzie łatwy dla Andersa, jak i dla całego  zespołu. Edwin van der Sar zakończył karierę, a nawet tak wielkiemu  talentowi jakim niewątpliwie jest David de Gea będzie niezwykle ciężko  zastąpić latającego Holendra. W sezonie 2011/2012 Duńczyk stanie w  obliczu, nie ukrywajmy, nierównej walki o miejsce między słupkami. Z  góry wiadomo, że pierwszeństwo będzie miał młody Hiszpan, bo przecież  nie po to klub wyłożył na niego kilka walizek wypchanych pieniędzmi, by  siedział on na ławce. Jeśli Anders nadal marzy o byciu pierwszym  bramkarzem Czerwonych Diabłów, będzie musiał wykorzystać każdą szansę,  jaką otrzyma od Sir Alexa Fergusona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bądźmy szczerzy, jedyną szansą Andersa na stałe zagoszczenie w bramce  United jest fatalna postawa i seria błędów Davida de Gei. Chcąc nie  chcąc, Duńczyk musi liczyć na to, że David zawali parę spotkań, a  Ferguson straci do niego cierpliwość. Tylko w przypadku takiej sytuacji  Lindegaard może na stałe wskoczyć do bramki. Oczywiście pod warunkiem,  że zaprezentuje się z naprawdę dobrej strony w meczach, w których będzie  grał. Czy dojdzie do takiej sytuacji? Przekonamy się za jakiś czas,  jednak jeśli mam być szczery, to nie będę wielce zdziwiony, gdy to  Anders, a nie David zostanie „następcą” Edwina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Moment chwały&lt;/strong&gt;: transfer do United i debiut w koszulce z Diabełkiem na piersi&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Moment słabości&lt;/strong&gt;: brak&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ocena ogólna&lt;/strong&gt;: 6,5/10&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-633436079792469733?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/633436079792469733/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/07/mission-impossible-andersa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/633436079792469733'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/633436079792469733'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/07/mission-impossible-andersa.html' title='Mission impossible Andersa?'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-U3my7vHF0CI/Th7yV9kQB3I/AAAAAAAAAD4/OOJuOUn3AXE/s72-c/137697-anders-lindegaard.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-7646662165768696581</id><published>2011-06-27T23:15:00.001+02:00</published><updated>2011-06-27T23:16:41.549+02:00</updated><title type='text'>Adieu Owen</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--3hr5VaGASc/Tgjy6r8_bmI/AAAAAAAAAD0/-ayKIe0x7VQ/s1600/storyc3fb938c2da45c04162e9adab7d0111f.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/--3hr5VaGASc/Tgjy6r8_bmI/AAAAAAAAAD0/-ayKIe0x7VQ/s200/storyc3fb938c2da45c04162e9adab7d0111f.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie tak to wszystko miało wyglądać - bez wątpienia uważa tak cała  rzesza kibiców, Ferguson, a także i pewnie sam Hargreaves. Życie bywa  okrutne i Owen na własnej skórze się o tym przekonał. Wspaniałe  umiejętności, pewne miejsce w składzie jednego z największych klubów na  świecie, a zabrakło w sumie najważniejszego - zdrowia. Anglik jest  kolejnym zawodnikiem, któremu na drodze do kariery pełnej zwycięstw  stanęło coś, na co ona sam de facto nie ma wpływu.&lt;br /&gt;&lt;img alt="" class="mceWPmore mceItemNoResize" src="http://redlog.pl/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" title="Więcej..." /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Latem 2007 roku byliśmy świadkami prawdziwej transferowej sagi. Na  szczęście po żmudnych negocjacjach United w końcu dopięło swego i Owen  Hargreaves został Czerwonym Diabłem. Oczekiwania wobec zawodnika były  ogromne, Owen jednak sprostał temu wszystkiemu i już na samym początku  swojej kariery na Old Trafford stał się bardzo ważnym zawodnikiem  zespołu. Bardzo dobrą postawą na boisku Anglik szybko zaskarbił sobie  uznanie fanów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwszym znakomitym sezonie kibice liczyli na jeszcze więcej,  niestety... prze kolejne trzy lata Owen zmagał się z kontuzją kolan i  wystąpił w tym czasie zaledwie w 5 spotkaniach. Sir Alex długo wierzył w  powrót Anglika na boiska, jednak ostatecznie zdecydował się nie  przedłużyć wygasającego mu kontraktu. Czy była to dobra decyzja?  Przekonamy się o tym już niedługo. Faktem jest natomiast to, że po  nieudanym powrocie Owena 6 listopada 2010 roku nie było już problemu z  kolanami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najgorszy transfer minionych lat? Tak, spotkałem się z takimi  opiniami, jednak zupełnie się z nimi nie zgadzam. Co prawda Owen  rozegrał ledwie jeden pełen sezon w barwach United, jednak prezentował  się wtedy znakomicie, a zespół odniósł wspaniałe zwycięstwa. Co z tego,  że był to tylko jeden sezon? Wtopą czy pomyłkami transferowymi można  nazywać zawodników, którzy byli za słabi, by przywdziewać koszulkę z  Diabełkiem na piersi, a nie zawodnika, który z marszu decydował o  obliczu drużyny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To już koniec, niestety. Owen Hargreaves w kolejnym sezonie... no  właśnie, co będzie robił? Zakończy karierę? A może znajdzie się ktoś,  kto nie będzie się bał zaryzykować i zakontraktuje Anglika? Przekonamy  się już niebawem, jednak nie chciałbym doświadczyć sytuacji, w której  Owen wraca na boisko i staje się ważnym elementem drużyny, która co  gorsza walczy z United o tytuł. Nie chciałbym byśmy później pluli sobie w  brodę, że nie chcieliśmy jeszcze rok poczekać. Niemniej życzę Owenowi  wszystkiego co najlepsze, a przede wszystkim dużo zdrowia, bo jeszcze  całe życie przed nim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Moment chwały&lt;/b&gt;: Pierwszy sezon w United&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Moment słabości&lt;/b&gt;: Pozostałe trzy sezony na Old Trafford&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena ogólna&lt;/b&gt;: 3/10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogólna ocena jest nieadekwatna do tego co Anglik pokazał na boisku,   jednak trzeba spojrzeć w prawdzie i poddać ją rzetelnej ocenie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-7646662165768696581?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/7646662165768696581/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/06/adieu-owen.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/7646662165768696581'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/7646662165768696581'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/06/adieu-owen.html' title='Adieu Owen'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/--3hr5VaGASc/Tgjy6r8_bmI/AAAAAAAAAD0/-ayKIe0x7VQ/s72-c/storyc3fb938c2da45c04162e9adab7d0111f.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-1941026578373251657</id><published>2011-06-15T12:08:00.001+02:00</published><updated>2011-06-27T23:16:15.947+02:00</updated><title type='text'>Michał udowodnił swoją wartość</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qqoNlC5UzKk/TfiEHjpYBpI/AAAAAAAAADw/atP9hFUrQpA/s1600/Michael_Carrick_1551444c.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-qqoNlC5UzKk/TfiEHjpYBpI/AAAAAAAAADw/atP9hFUrQpA/s320/Michael_Carrick_1551444c.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Rok temu o tej porze Michael Carrick z racji słabego sezonu znalazł  się pod ostrzałem ze strony kibiców. Co prawda, w wielu przypadkach  krytyka była złośliwie wyolbrzymiona, jednak nie ulega wątpliwości, że o  sezonie 2009/2010 Anglik chciał jak najszybciej zapomnieć. Efektem tej  słabości było trudne zadanie przed jakim Michał stanął w kolejnym  sezonie. Musiał bowiem udowodnić sobie i kibicom, że jest na tyle dobrym  zawodnikiem, by grać w koszulce z Diabełkiem na piersi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już w pierwszym oficjalnym spotkaniu Michael Carrick pokazał się z  bardzo dobrej strony. W meczu o Tarczę Dobroczynności, w którym United  pokonało Chelsea 3:1, on i Paul Scholes całkowicie opanowali środek  pola. W kolejnych meczach Anglik jako jeden z niewielu prezentował  dobrą, a co najważniejszą równą formę. Owszem miał kilka słabszych  występów, jednak w zakończonym niedawno sezonie cały zespół Czerwonych  Diabłów kilka razy zaprezentował się słabo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Garść statystyk:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;39&lt;/b&gt; - w tylu spotkaniach wychodził w pierwszym składzie&lt;br /&gt;&lt;b&gt;5&lt;/b&gt; - razy wchodził z ławki rezerwowych&lt;br /&gt;&lt;b&gt;30&lt;/b&gt; - tyle oddał strzałów&lt;br /&gt;&lt;b&gt;20&lt;/b&gt; - razy faulował przeciwnika&lt;br /&gt;&lt;b&gt;38&lt;/b&gt; - razy był faulowany&lt;br /&gt;&lt;b&gt;2&lt;/b&gt; - w cały sezonie otrzymał zaledwie dwie żółte kartki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mała jak na pomocnika liczba strzałów, ukazuje nam jak głęboko w  sezonie 2010/2011 grał Carrick. Ilość fauli popełniona przez Anglika  wskazuje, że jego interwencje w obronie cechuje niezwykła precyzja. Dla  porównania podam ilość popełnionych fauli przez innych usposobionych  defensywnie pomocników: Alex Song - 69, Michael Essien - 40, Lucas - 66,  Nigel De Jong - 43. Przy czym należy wspomnieć, że każdy z wymienionej  czwórki rozegrał przynajmniej kilka bądź kilkanaście spotkań mniej niż  zawodnik United. Połączenie statystyk z faktem, iż w każdym spotkaniu  Carrick zaliczał sporo przechwytów, ukazuje nam jak dobrą i dokładną  pracę wykonuje Anglik w każdym spotkaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez cały sezon gra Michała utrzymywała się na dobrym, równym  poziomie. Prawdziwy pokaz swych umiejętności Anglik zaprezentował w  końcówce sezonu. Kwiecień i maj to był jego czas. Zaczęło się to  wszystko od dwumeczu z Chelsea w Lidze Mistrzów, w którym Michael wraz z  Giggsem dyktowali warunki w środku pola. W każdym kolejnym spotkaniu  prezentował się on równie znakomicie. Nawet błąd popełniony w meczu z  Manchesterem City w FA Cup nie zachwiał jego pewności siebie, dzięki  czemu do końca sezonu mogliśmy cieszyć oczy bardzo dobrą grą Anglika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sezonie 2010/2011 Michael Carrick udowodnił, że wciąż jest klasowym  zawodnikiem i że jest wystarczająco dobry by prezentować barwy tak  wielkiego i wspaniałego klubu jakim jest Manchester United. Nam kibicom  pozostaje mieć nadzieję, że za rok o tej porze będziemy mogli w podobnym  tonie wypowiadać się na temat gry tego zawodnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Moment chwały&lt;/b&gt;: Dwumecz z Chelsea w Lidze Mistrzów&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Moment słabości&lt;/b&gt;: półfinałowy mecz FA CUP z Man City&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena ogólna&lt;/b&gt;: 8/10&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-1941026578373251657?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/1941026578373251657/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/06/micha-udowodni-swoja-wartosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/1941026578373251657'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/1941026578373251657'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/06/micha-udowodni-swoja-wartosc.html' title='Michał udowodnił swoją wartość'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-qqoNlC5UzKk/TfiEHjpYBpI/AAAAAAAAADw/atP9hFUrQpA/s72-c/Michael_Carrick_1551444c.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-6144391459253891234</id><published>2011-06-03T09:56:00.000+02:00</published><updated>2011-06-03T09:56:32.421+02:00</updated><title type='text'>Początek końca</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-yklDRX_dGnU/TeiTdAjmWuI/AAAAAAAAADs/KIb59PR2QPk/s1600/neville_giggs_solskjaer_scholes.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="169" src="http://4.bp.blogspot.com/-yklDRX_dGnU/TeiTdAjmWuI/AAAAAAAAADs/KIb59PR2QPk/s400/neville_giggs_solskjaer_scholes.jpeg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Rozpoczęło się to wszystko w latach dziewięćdziesiątych minionego  wieku, a kończy się teraz na naszych oczach i powoduje, iż mimo naprawdę  dobrego sezonu jaki za nami jesteśmy smutni. Dzieję się tak, ponieważ  odchodzą ci, na których tak wielu z nas się wychowało. Odchodzą jako  wzorce do naśladowań dla wszystkich tych, którzy rozpoczynają swoją  zawodową karierę. Są oni przykładem pełnego profesjonalizmu, wierności i  oddania barwom klubowym, które przywdziewali przez tak wiele lat.&lt;br /&gt;&lt;span id="more-1971"&gt;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kliku z nich gra w innym zespole, jednak trójka Giggs, Scholes i  Neville byli tutaj od początku aż do końca. Tak można powiedzieć w  przypadku dwóch ostatnich, dla których sezon 2010/2011 był ich ostatnim w  piłkarskiej karierze. Z tej wspaniałej trójcy, która jest symbolem tego  zespołu pozostał jeden, Ryan Giggs. Tylko jego będziemy mogli w następnym sezonie oglądać na murawie boisk Premier League.&lt;br /&gt;Decyzje Nevilla i Scholesa o zakończeniu piłkarskiej kariery  zapoczątkowały koniec wspaniałej ery, ery wychowanków. Dla kibiców,  którzy z United są od wielu lat, jest to okres niezwykle trudny. Ciężko  bowiem jest sobie wyobrazić, że kolejny sezon odbędzie bez ich udziału.  Wiadome było, że kiedyś ten moment nadejdzie, jednak w podświadomości  odkładaliśmy to na dalszą przyszłość, ponieważ nie chcieliśmy myśleć o  tym, jak to wszystko będzie wyglądać, gdy ich już nie będzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ryan Giggs  – zaczął pierwszy, a skończy ostatni. Walijczyk to prawdziwy fenomen,  bowiem wciąż jest na piłkarskim topie, a przecież już za kilka miesięcy  skończy 39 lat! Paul Scholes  – maestro, genius, pan środka pola. Gdy słyszy się to nazwisko, tylko  takie określenia przychodzą nam do głowy. Kilkudziesięcio metrowe  crossy, wspaniałe bramki, a także ostra, a czasem wręcz brutalna gra –  wszystko to na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Gary Neville –  talentem może i nie dorównywał swoim dwóm kolegom, ale wszystko to  nadrabiał determinacją, dzięki czemu zostanie zapamiętany jako jeden z  najlepszych. Żałować jedynie pozostaje, że na sam koniec kariery dopadły  go problemy zdrowotne. Za każdym z osobna będziemy tęsknić, a o tej  wspaniałej erze wychowanków, która dobiega końca z dumą w sercu będziemy  opowiadać dzieciom i wnukom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życie jest brutalne i także w tym przypadku się o tym przekonujemy.  Nie dość,&amp;nbsp;że przyszło nam żegnać Paula i Gary’ego, to jeszcze musimy  powiedzieć ‘adieu’ naszemu wspaniałemu bramkarzowi, który także  postanowił zawiesić buty na kołku, choć w jego przypadku właściwym  posunięciem byłaby zmiana słowa buty na rękawice.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za nami sezon dobry, lecz dziwny i smutny. Przed nami z kolei  niezwykle ważny i ciężki okres, gdyż musimy zastąpić tych, co odeszli, a  ich lista cały czas się wydłuża. Prócz wyżej wymienionych odchodzi  także Hargreaves, a ostatnie informacje głoszą, że już niebawem  pożegnamy kolejnego wychowanka – Wesleya Browna. Czy Ferguson uda się  zatem na wielkie zakupy? A może czas na kolejną erę wychowanków?  Cleverley, Welbeck, Morrison, Pogba i inni czekają…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-6144391459253891234?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/6144391459253891234/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/06/poczatek-konca.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/6144391459253891234'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/6144391459253891234'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/06/poczatek-konca.html' title='Początek końca'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-yklDRX_dGnU/TeiTdAjmWuI/AAAAAAAAADs/KIb59PR2QPk/s72-c/neville_giggs_solskjaer_scholes.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-2333079602259938179</id><published>2011-04-24T21:54:00.000+02:00</published><updated>2011-04-24T21:54:17.799+02:00</updated><title type='text'>Walka o miejsce między słupkami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Ggp1vtsOctU/TbR_2Mg3OaI/AAAAAAAAADo/2vYug12xzqM/s1600/Sir_Alex_Ferguson.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="135" src="http://3.bp.blogspot.com/-Ggp1vtsOctU/TbR_2Mg3OaI/AAAAAAAAADo/2vYug12xzqM/s320/Sir_Alex_Ferguson.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Od dobrych kilkunastu miesięcy w mediach przewinęło się kilkadziesiąt nazwisk bramkarzy, którzy mają przejąć pałeczkę po wspaniałym Edwinie, który po obecnym sezonie kończy zawodową karierę. Od 27 stycznia 2011 roku, czyli od dnia w którym van der Sar oficjalnie ogłosił koniec kariery, temat jego następcy nabrał jeszcze większego rozmachu. Nie ma tygodnia, w którym nie byłoby o tym mowy, a dziennikarze prześcigają się w typowaniu nowego numeru jeden w bramce Czerwonych Diabłów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sympatycy United mając w pamięci czasy m.in. Roya Carrolla i Tima Howarda, drżą na myśl o tym co będzie w przyszłym sezonie. Sam Sir Alex Ferguson niejednokrotnie podkreślał w wywiadach jak ważne będzie znalezienie godnego następcy Edwina van der Sara. Z pewnością sam ma w pamięci nieudane transfery bramkarzy po odejściu Petera Schmeichela i zrobi wszystko co w jego mocy by nie dopuścić ponownie do takiej sytuacji jaka miała miejsce w latach 1999-2005. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;David de Gea, Manuel Neuer, czy Martin Stekelenburg to ledwie kropla w morzu nazwisk wymienianych w kontekście transferu do Manchesteru United. Nie będę tracił czasu na porównania, który gra lepiej, a który gorzej, bo to jak prezentują się w swych obecnych klubach nie jest najważniejszym wyznacznikiem. Bowiem nie atrybuty fizyczne, a psychiczne decydować będą o tym, który z nich otrzyma możliwość reprezentowania barw tego klubu.&lt;br /&gt;Pamiętajmy, że swego czasu Tim Howard czy Fabien Barthez również byli uważani za naprawdę dobrych bramkarzy, a nie sprostali rzuconemu im wyzwaniu. Nie sprostali nie dlatego, że są słabymi golkiperami, a dlatego, że nie potrafili wytrzymać obciążeniach psychicznego jakie spoczywało na ich barkach. Jak widać, prócz odpowiednich umiejętności, trzeba mieć również mocą głowę by móc strzec bramki w takim klubie jak Manchester United.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym po mocnej psychice ważnym wyznacznikiem będzie koncentracja. Często zdarza się bowiem tak, że rywal tylko raz w ciągu 90 minut poważnie zagrozi bramce United (vide mecz z Evertonem) i wtedy bramkarz musi być na posterunku i nie może sobie pozwolić na chwile dekoncentracji, która może spowodować utratę bramki. Idealnym przykładem bramkarza o słabej koncentracji jest niezbyt dobrze wspominany przez fanów Czerwonych Diabłów Ben Foster, który potrafił bronić znakomicie, a następnie w zupełnie nieoczekiwanym momencie popełnić straszliwą gafę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z pewnością nie odkryłem swoją wypowiedzią niczego nowego, jednak czytając opinie fanów United mam wrażenie, że większość z nich zapomina o tym, że aby być numer jeden w bramce ich ukochanego zespołu nie wystarczy być tylko dobrym bramkarzem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-2333079602259938179?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/2333079602259938179/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/04/walka-o-miejsce-miedzy-supkami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/2333079602259938179'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/2333079602259938179'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/04/walka-o-miejsce-miedzy-supkami.html' title='Walka o miejsce między słupkami'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Ggp1vtsOctU/TbR_2Mg3OaI/AAAAAAAAADo/2vYug12xzqM/s72-c/Sir_Alex_Ferguson.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-1891061868709829758</id><published>2011-04-08T22:16:00.000+02:00</published><updated>2011-04-08T22:16:57.352+02:00</updated><title type='text'>Nuri Sahin - zawodnik stworzony do gry w United?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-8LzUcTihOts/TXahgXbhP1I/AAAAAAAAADc/vCIDoxwJDTE/s1600/nuri-sahin-turkiyede-oynamak-kariyerime-fayda-saglamaz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="151" src="https://lh5.googleusercontent.com/-8LzUcTihOts/TXahgXbhP1I/AAAAAAAAADc/vCIDoxwJDTE/s200/nuri-sahin-turkiyede-oynamak-kariyerime-fayda-saglamaz.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black;"&gt;&lt;br /&gt;Sezon 2010/2011 w Niemczech obfituje w wiele niespodzianek. Bez wątpienia jedną z nich jest bardzo dobra postawa Borussii Dortmund, która jest już niemal o krok od zdobycia mistrzostwa Niemiec. Zespół Jürgena Kloppa w pierwszej części sezonu dosłownie zmiażdżył rywali. W rundzie wiosennej BVB nie ma już może tak ogromnej przewagi nad resztą, jednak w dalszym ciągu utrzymuje bezpieczną przewagę nad rywalami i z każdym kolejnym spotkaniem zbliża się do upragnionego tytułu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Borussen &lt;/i&gt;to zespół złożony z młodych zawodników, którzy przebojem wdzierają się na arenę międzynarodową, a co za tym idzie przyciągają coraz większe zainteresowanie czołowych zespołów. Mario Götze czy Shinji Kagawa - to zawodnicy, którzy jeszcze przed kilkoma miesiącami byli zupełnie anonimowymi zawodnikami, o których świat wiedział tyle co nic. Teraz to o nich, a także i o Lucasie Barriosie piszę się najwięcej w mediach, nazywając ich ojcami sukcesu. Rzadziej natomiast wspomina się o zawodniku, który spisuje się równie dobrze co przytoczona wcześniej trójka. Nuri Sahin - to właśnie na nim chciałbym się skupić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Mistrzostwa Europy U-17&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W rozegranych w maju 2005 roku we Włoszech młodzieżowych Mistrzostwach Starego Kontynentu Nuri Sahin został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju. Nazwisko młodego Turka poszło w świat i przyciągnęło zainteresowanie najlepszych zespołów. Już wtedy to Nuri wpadł w oko Fergusonowi, który usilnie starał się sprowadzić najlepszego zawodnika turnieju U-17 do swojej drużyny. Działacze Borussii odrzucili jednak ofertę Fergusona. Smakiem musiał się obejść także i Arsène Wenger, który również pragnął by Sahin dołączył do jego zespołu.&lt;br /&gt;Bardzo dobra gra na turnieju we Włoszech zaowocowała przeniesieniem Sahina do pierwszego zespołu Borussii Dortmund. Turek urodzony w Niemczech już w pierwszym sezonie na boiskach niemieckiej Bundesligi pokazał się z dobrej strony. W swym debiutanckim sezonie rozegrał 23 spotkania, w których strzelił jedną bramkę i sześciokrotnie asystował przy trafieniach kolegów z zespołu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Holenderski epizod&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sezon 2007/2008 Nuri Sahin spędził na wypożyczeniu w Feyenoordzie Rotterdam. Młody pomocnik podążył śladami van Marwijka, który po zwolnieniu ze stanowiska trenera Borussii Dortmund objął drużynę z Rotterdamu. Sahin został wypożyczony do Eredivisie, ponieważ nowy trener BVB Thomas Doll nie widział dla niego miejsca w  zespole. Jak się okazało było to bardzo dobre posunięcie ze strony włodarzy niemieckiego klubu. Nuri rozegrał w Holandii 29 spotkań, w których sześciokrotnie pokonał bramkarza rywali. Jednak co ważniejsze, zdobył bezcenne doświadczenie, które zaprocentowało w kolejnych latach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;W kierunku najlepszych&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pod wodzą Thomasa Dolla &lt;i&gt;Borussen &lt;/i&gt;prezentowali się poniżej oczekiwanego przez kibiców i zarząd poziomu, dlatego też zdecydowano się w lipcu 2008 podpisać kontrakt z Jürgenem Kloppem, młodym trenerem, który osiągnął bardzo dobre wyniki kierując przeciętnym FSV Mainz 05. Niemiec od samego początku postawił na grupę młodych zawodników. Oczywiście Nuri Sahin był wśród nich &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pierwszym sezonie pod wodza Kloppa Borussia była o krok od europejskich pucharów, bowiem przed ostatnią kolejką znajdowała się na 5 miejscu, które uprawniało do gry w pucharach. Jednak strata punktów w ostatnim ligowym spotkaniu spowodowała spadek na 6 miejsce. Sahin odegrał wtedy ważną role w zespole z Westfalii. Coraz śmielej dyrygował akcjami BVB, dzięki czemu występował coraz częściej. W sezonie 2008/2009 rozegrał 25 spotkań, w których zdobył 2 bramki i zaliczył 4 asysty.&lt;br /&gt;W kolejnym sezonie, w którym to Dortmund zajął 5 miejsce i zapewnił sobie grę w upragnionych europejskich pucharach, młody Turek prezentował się bardzo dobrze. W 33 spotkaniach strzelił 4 bramki i zaliczył 8 asyst. Swoją świetną grą zwrócił uwagę Bayernu Monachium, który bardzo chciał sprowadzić młodego pomocnika do siebie. Nic z tego jednak nie wyszło.&lt;br /&gt;Trwający sezon 2010/2011 w wykonaniu Sahina jak i całego Dortmundu jest znakomity. Nuri w 28 meczach strzelił 6 bramek i zaliczył 8 asyst. To on stanowili o sile drugiej linii zespołu z Westfalii, bowiem od niego rozpoczyna się niemal każda akcja BVB. Komentatorzy praktycznie po każdym meczu wychwalają grę 24-krotnego reprezentanta Turcji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zawodnik idealnie pasujący do koncepcji Fergusona?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak pokazują ostatnie lata, Sir Alex Ferguson w środku pola chce mieć zawodników, którzy radzą sobie zarówno w defensywie jak i w ofensywie. Wskazuje na to choćby brak transferu van der Vaarta czy Sneijdera, którzy byli do wyciągnięcia za śmieszne jak na owe czasy pieniądze. Przykład Andersona, który w United zmuszony jest grać znaczniej głębiej niż miało to miejsce w poprzednich zespołach, jedynie potwierdza moje rozumienie koncepcji Szkota. Piłka nożna się zmienia, minęły już czasy, w których przy systemie 4-4-2 można było grać jednym typowym defensywnym pomocnikiem (tzw. DM) i jednym typowym ofensywnych pomocnikiem (tzw. AM).&lt;br /&gt;Nuri Sahin idealnie pasuje do układanki Fergusona, bowiem jest on połączeniem świetnej defensywnej gry Carricka z fenomenalnymi piłkami w stylu Scholesa. W trwającym sezonie Turek dwukrotnie przyćmił samego Bastiana Schweinsteigera, który przecież rozgrywa świetny sezon i wielokrotnie mówiło się o nim w kontekście transferu do Realu, Chelsea czy United. W dodatku Sahin świetnie bije rzuty wolne i rożne, a Czerwonym Diabłom brakuje w składzie takiego wykonawcy stałych fragmentów gry, co pokazuje obecny sezon. Nuri to poukładany taktycznie i świetny technicznie młody zawodnik, który, mimo że już jest jednym z najlepszych na swojej pozycji wciąż się rozwija. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-1891061868709829758?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/1891061868709829758/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/04/nuri-sahin-zawodnik-stworzony-do-gry-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/1891061868709829758'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/1891061868709829758'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/04/nuri-sahin-zawodnik-stworzony-do-gry-w.html' title='Nuri Sahin - zawodnik stworzony do gry w United?'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-8LzUcTihOts/TXahgXbhP1I/AAAAAAAAADc/vCIDoxwJDTE/s72-c/nuri-sahin-turkiyede-oynamak-kariyerime-fayda-saglamaz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-9111525815425664776</id><published>2011-03-22T20:13:00.000+01:00</published><updated>2011-03-22T20:13:08.411+01:00</updated><title type='text'>Czy Owen Hargreaves wróci?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-cR-foRA9egw/TYeiJHxWr4I/AAAAAAAAADk/g-W_KnbuneI/s1600/storyc3fb938c2da45c04162e9adab7d0111f.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="https://lh6.googleusercontent.com/-cR-foRA9egw/TYeiJHxWr4I/AAAAAAAAADk/g-W_KnbuneI/s200/storyc3fb938c2da45c04162e9adab7d0111f.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Owen Lee Hargreaves jest jednym z wielu zawodników, których natura obdarzyła wielki talentem ale i ogromnym pechem oraz słabym zdrowiem. Gdy był zdrowy grał znakomicie, zaliczano go do czołówki najlepszych defensywnych pomocników, a byli też tacy, którzy uważali go za najlepszego zawodnika na swojej pozycji. Niestety, Anglik urodzony w Kanadzie od ponad dwóch lat boryka z ogromnymi problemami zdrowotnymi...&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kiedy to się zaczęło?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Owen swoją piłkarską karierę rozpoczął w kanadyjskim zespole - Calgary Foothills SC, bowiem w 1980 roku jego rodzina wyemigrowała z Wielkiej Brytanii do Kanady. W młodzieżowych drużynach Calgary popularny Hargo grał do 1997 roku, wtedy właśnie trafił do Bayernu Monachium. W barwach niemieckiego zespołu zadebiutował 12 stycznia 2000 roku. Z każdym sezonem stawał się coraz ważniejszą postacią najbardziej utytułowanej drużyny Bundesligi.&lt;br /&gt;W sezonie 2002/2003 miał sporo problemów zdrowotnych przez co opuścił wiele ważnych spotkań. Kolejne sezony dla Anglika urodzonego w Kanadzie były jednak bardzo udane. Owen powoli stawał się jednym z głównych fundamentów drużyny prowadzonej przez Felixa Magatha. Wszystko układało się dla niego pięknie aż do dnia 16 września 2006 roku, wtedy to w meczu z Arminią Bielefeld &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"25-letni Anglik musiał opuścić boisko już po 24 minutach gry. Pierwsze diagnozy lekarskie wskazywały na, to że piłkarz ma bardzo poważne złamanie kości strzałkowej."&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Od tego feralnego dnia rozpoczęły się problemy zdrowotne problemy Owena, które ciągną się za nim do dnia dzisiejszego. Anglik co prawda wrócił do pełni zdrowia i wysokiej formy, co zaowocowało transferem do Manchesteru United w ostatni dzień maja 2007 roku, jednak kontuzja ta, a raczej komplikacje po niej wciąż nie dają mu spokoju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Z Diabełkiem na piersi&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Owen Hargreaves na Old Trafford jest już prawie 4 lata, w tym czasie zdążył rozegrać zaledwie 38 spotkań z czego prawie wszystkie z nich w swym pierwszym sezonie. Już w pierwszym roku w Anglii kontuzje dały się we znaki Owenowi, jednak nie przeszkodziło mu to w zostaniu jednym z głównych filarów zespołu. Niestety później było już tylko gorzej...&lt;br /&gt;Zapalenie ścięgien kolanowych - początkowo uraz ten wydawał się niewielkim problem, który miał zostać zaleczony w najgorszym wypadku serią zastrzyków. Okazało się jednak, że problem jest poważniejszy i Hargreaves musiał udać się do Stanów Zjednoczonych na wizytę u chirurga dr Richarda Steadmana, który postawił na nogi już niejednego zawodnika. Alan Shearer, Michael Owen czy Ruud van Niestelrooy to tylko trzech z wielu zawodników, który pomógł ten chirurg.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Droga przez mękę&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po bardzo udanym roku dla Anglika przyszedł ciężki okres. Początek sezonu 2008/2009 nie był dla niego udany. Problemy z kolanem powróciły, przez co do listopada Owen rozegrał zaledwie 3 spotkania. Były to niestety jedyne trzy spotkania, które rozegrał on w tamtym sezonie. W listopadzie sztab medyczny United po konsultacji z dr Steadmanem podjął decyzję o przeprowadzeniu operacji. W tym samym miesiącu Hargreaves przeszedł operacje prawego kolana, a w styczniu 2009 pod nóż trafiło jego lewe kolano.&lt;br /&gt;Według prognoz Anglik do gry miał wrócić we wrześniu, jednak za każdym razem gdy zbliżał się termin jego powrotu przesuwano go o kilka tygodni. Z września zrobił się listopad, z listopada grudzień i tak w 2009 roku Owen na boisku nie spędził ani minuty. Ostatecznie na jego powrót musieliśmy czekać do marca 2010 roku. 18 marca po osiemnastu miesiącach przerwy Anglik wrócił do gry. W tym dniu rozegrał on 45 minut w meczu rezerw.W sezonie 2009/2010 Owen Hargreaves na boisku pojawił się tylko raz, było to 5 maja w przedostatnim meczu sezonu.&lt;br /&gt;Przed obecnym sezonem kibice, Ferguson i sam Owen byli pełni nadziei. Niestety w lipcu Sir Alex Ferguson poinformował, że Anglik wraca do USA, ponieważ znów ma problemy z kolanami. Wiele osób wieściło wtedy rychły koniec kariery zawodnika United. Hargreaves jednak się nie poddał i wrócił. Ku zaskoczeniu wszystkich 6 listopada 2010 w ligowym spotkaniu z Wolverhampton 42-krotnych reprezentant Anglii wyszedł w pierwszym składzie. Jego powrót na boisko po ponad dwuletniej przerwie spowodowanej przewlekłymi problemami z kolanami.trwał niespełna sześć minut. Co prawda tak krótki występ spowodowany był kontuzją uda, a nie kolana, jednak mimo to był to kolejny ogromny cios dla Owena.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Podjąłem ryzyko wystawiając Hargreavesa, choć w ostatnim czasie miał bardzo dobre wyniki na treningach. Myślałem, że jeśli wyjdzie w podstawowej jedenastce, będziemy mieli solidny środek pomocy z dużym doświadczeniem. Niestety, wszystko trwało ledwie kilka minut i całość zakończyła się katastrofą."&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Tak całą sytuację skomentował sam Ferguson.&lt;br /&gt;Z perspektywy czasu wydaje się, że decyzja o wystawieniu Anglika w pierwszym składzie była zła. Hargo był bardzo długo poza grą i w moim mniemaniu było to zbyt ryzykowne posunięcie, które skończyło się jak to powiedział Sir Alex katastrofą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ostatnia szansa?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Absencja spowodowana kontuzją uda miała wynieść około 5-6 tygodni. Wszystko się jednak skomplikowało. Tygodnie mijały, Anglik wciąż nie wracał do pełni zdrowia, dlatego też postanowiono skorzystać z pomocy monachijskich lekarzy. Jak widać posunięcie to okazało się bardzo skuteczne, bowiem 14 marca Owen wrócił do treningów. Sir Alex Ferguson pytany o powrót Anglika, odpowiedział, że nastąpi on w tym sezonie, co jasno pokazuje, że Szkot nie chce popełnić tego błędu co pod koniec zeszłego roku.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tyle jeśli chodzi o historię Hargreaves, czas najwyższy przejść do sedna sprawy.&lt;br /&gt;Odpowiedź na pytanie postawione w tytule brzmi tak. Zaznaczam, że nie wynika to tylko z wiary. Od nieudanego powrotu w listopadzie zeszłego roku aż do dziś nie było żadnych niepokojących sygnałów na temat stanu kolan Anglika, co pozwala stwierdzić, iż problem ten został rozwiązany. Skoro więc kolana są całe i zdrowe to teraz wystarczy "tylko" spokojnie trenować i odbudować kondycję. Mam nadzieję, że tym razem sztab szkoleniowy Czerwonych Diabłów nie popełni tego błędu co kilka miesięcy wcześniej i będzie powoli wprowadzał Owena do składu. Od krótkich epizodów po coraz dłuższe, aż do pełnych 90 minut - mam nadzieję, że tak będzie wyglądała jego najbliższa przyszłość. A co będzie dalej? Tylko Bóg zna przyszłość.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-9111525815425664776?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/9111525815425664776/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/03/czy-owen-hargreaves-wroci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/9111525815425664776'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/9111525815425664776'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/03/czy-owen-hargreaves-wroci.html' title='Czy Owen Hargreaves wróci?'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-cR-foRA9egw/TYeiJHxWr4I/AAAAAAAAADk/g-W_KnbuneI/s72-c/storyc3fb938c2da45c04162e9adab7d0111f.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-6474369934889519311</id><published>2011-03-15T23:46:00.001+01:00</published><updated>2011-03-15T23:46:41.213+01:00</updated><title type='text'>Czy to koniec Berbatowa w United?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redlog.pl/2011/03/16/czy-to-koniec-berbatova-w-united/" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="Czy to koniec Berbatowa w United?" height="135" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/03/berba_vs_sunderland.jpg" title="Czy to koniec Berbatowa w United?" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dimitar Berbatow od dobrych kilku meczów regularnie zasiada na ławce  rezerwowych. O ile w poprzednich sezonach taka sytuacja nie dziwiłaby aż   tak bardzo, o tyle w tym&amp;nbsp; jest ona wielce zastanawiająca.&amp;nbsp;Otóż czy w  normalnej sytuacji jakikolwiek trener posadziłby na ławce swojego   najlepszego strzelca? Co więcej, najlepszego strzelca w lidze?&lt;br /&gt;&lt;img alt="" class="mceWPmore mceItemNoResize" src="http://redlog.pl/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" title="Więcej..." /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Konflikt z trenerem?&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;Pierwsze co nasuwa się na myśl to konflikt na linii  Ferguson–Berbatow. Jednak niemalże w tym samym momencie coś mówi, że to  nie to. Przecież Berba odkąd trafił na Old Trafford niejednokrotnie już w  ważnych meczach zasiadał na ławce i co więcej nigdy nie miał oto   pretensji, bo jak sam twierdzi dobro klubu jest najważniejsze.&amp;nbsp;Bułgar  nie należy też do zawodników z trudnym charakterem, którzy sprawiają   problemy. Wydaje się więc, że tą ewentualność można wykluczyć.&lt;br /&gt;&lt;h4&gt;&amp;nbsp;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Słaba forma?&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;W obecnym sezonie Berbatow ma już na koncie 20 bramek. Wszystko  byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że "9" nie strzelał regularnie. Otóż w  jednym spotkaniu potrafił wpakować rywalom 4 bramki, a przez następne  10 meczów nie był w stanie pokonać bramkarza przeciwnika choćby jeden  raz. Oczywiście, nie zmienia to faktu, że póki co Bułgar rozgrywa  naprawdę dobry sezon. W ostatnich spotkaniach Dimitar prezentował się...  no właśnie, ostatnio występował tak rzadko, że nawet nie jestem w  stanie wystawić mu oceny za to co prezentował na boisku. A tak szczerze,  to grał całkiem dobrze. Inna sprawa to jego dyspozycja na treningach.  My (jako zwykli ludzie) nie mamy pojęcia co się dzieję każdego dnia w  klubie. Być może brak odpowiedniego zaangażowania na treningach jest  przyczyną takiej sytuacji? Ciężko stwierdzić, chociaż i to wydaje się  nie być prawdą.&lt;br /&gt;&lt;h4&gt;&amp;nbsp;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Wyższe zarobki?&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;Nie tak dawno byliśmy świadkami zawirowań wokół kontraktu Rooneya.  Bez wątpienia sytuacja ta mogła się odbić na innych zawodnikach. Skoro  Wayne dostał podwyżkę za szantaż (inaczej tego nazwać nie potrafię), to &lt;i&gt;dlaczego ja nie mogę&lt;/i&gt;?  Czy Berbatow mógł tak pomyśleć? Patrząc wstecz nie wydaje mi się to  możliwe, gdyż Bułgar nigdy nie sprawiał większych problemów przy  ustalaniu tygodniówek.&lt;br /&gt;&lt;h4&gt;&amp;nbsp;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Transfer do innego klubu?&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;Bez dwóch zdań, obecny sezon jest jak na razie dla Dimitara jego  najlepszym sezonem w karierze. Jest on na prostej drodze do zdobycia  tytułu Króla Strzelców Premier League. Za sprawą jego bardzo dobrej  formy w mediach przewijały się informacje na temat rzekomego  zainteresowania czy to Realu Madryt, czy innego silnego europejskiego  zespołu. Może Bułgarowi znudziło się życie w Manchesterze? A może  zbrzydła kapryśna pogoda w Anglii i postanowił odejść do ciepłej,  słonecznej Hiszpanii?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, co spowodowało taką, a nie inną sytuację. Przyznam jednak szczerze, że zaczyna mnie to wszystko trochę niepokoić.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-6474369934889519311?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/6474369934889519311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/03/czy-to-koniec-berbatowa-w-united.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/6474369934889519311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/6474369934889519311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/03/czy-to-koniec-berbatowa-w-united.html' title='Czy to koniec Berbatowa w United?'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-5354193048294396362</id><published>2011-03-03T18:58:00.000+01:00</published><updated>2011-03-03T18:58:20.970+01:00</updated><title type='text'>Cichy, dobry pracownik</title><content type='html'>Wydawałoby się, że erę, w której nie doceniano wkładu środkowych pomocników w defensywę mamy już za sobą. Jednak jak pokazuje przykład jednego z zawodników obecnego lidera Premier League - Manchesteru United,  wcale tak nie jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem pewien, że kibice Czerwonych Diabłów czytający ten wpis nie mają żadnego problemu z odgadnięciem, który z zawodników będzie temat mych rozważań. Jednak z kwestii czysto formalnych wypada napisać, że będzie nim Michael Carrick, zawodnik który na Old Trafford trafił z Tottenhamu za 18,6 mln funtów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-9-THc_Mmyyc/TW-6M5f5bLI/AAAAAAAAACw/G288TA486Ds/s1600/MichaelCarrick_2494640.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="https://lh4.googleusercontent.com/-9-THc_Mmyyc/TW-6M5f5bLI/AAAAAAAAACw/G288TA486Ds/s200/MichaelCarrick_2494640.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Poprzedni sezon dla Anglika nie był zbyt udany. Po jego zakończeniu, jak to zwykle bywa w takich przypadkach na głowę Carricka posypały się gromy. Krytykę zdało się słyszeć niemal z każdej strony, jednak często była ona przesadzona. Owszem, Michael rozegrał słaby sezon i nie zamierzam tego negować, jednak zaliczył też sporo naprawdę dobrych spotkań, które niestety poszły w niepamięć. Wiele kibiców zdaje się też nie pamiętać, że w czasie gdy United miało ogromne problemy kadrowe Anglik grał jako stoper, gdzie de facto radził sobie naprawdę bardzo dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trwającym sezonie Michael Carrick prezentuje dobrą, równą formę, mimo to wciąż można spotkać się z krytycznymi opiniami na jego temat. Czasami odnoszę wrażenie, że to efekt poprzedniego sezonu, który Anglikowi najzupełniej na świecie nie wyszedł. Być może przyczyną takich, a nie innych opinii jest mało efektowny, jednak niezwykle efektywny styl gry Michaela? Nie wiem. Wiem jednak, że krytyka pod adresem Anglika w tym sezonie jest niesłuszna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już pisałem wyżej, w obecnym sezonie 21-krotny reprezentant Anglii prezentuje równą, a co najważniejszą dobrą formę. Owszem, zaliczył parę słabszych spotkań, jednak który z zawodników nie miewał w tym sezonie słabszych meczów?. W każdym ze spotkań, w którym występuje Anglik wykonuje ogrom pracy w defensywie, zaliczając sporo przechwytów i odbiorów. Jednak według niektórych Carrick w dalszym ciągu prezentuje się słabo, gdyż... no właśnie gdyż? Przeciwnik Michaela powie w tym momencie, że zbyt mało robi z przodu. Owszem, Michał nie jest już tak aktywny w ofensywie jak to miało miejsce choćby w sezonie 2006/2007, w którym to dwójka Scholes-Carrick klepała w środku pola aż miło. Jednak czy to, że Carrick nie zalicza w co drugim meczu asysty czy nie strzela bramki to znaczy, że gra słabo? Bzdura! Dzięki takiej, a nie innej grze jednego z pomocników, drugi ma większą swobodę&amp;nbsp; i może w większym stopniu skupić się na konstruowaniu akcji. A to, że Anderson czy inny pomocnik tego nie potrafi to już zupełnie inna sprawa. Kompletne bzdurą jest też pisanie, że Carrick jest bezproduktywny z przodu. Jeśli ktoś uważa, że tak jest, to albo nie chce widzieć zagrań Anglika albo powinien udać się do okulisty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z nieznanych mi przyczyn, Michał nie należy do najbardziej lubianych zawodników, a potwierdzeniem tych słów, niech będzie kolejne zdanie, w którym dokonam małego porównania. Wielu od Carricka wymaga asysty i bramek, tym czasem Anderson, który de facto trafił na Old Trafford jako "następca Scholesa" asyst zalicza bardzo mało, a bramek to nie strzela praktycznie w ogóle i choć w defensywie robi może połowę z tego co robi Anglik to i tak jest wyżej ceniony jest Brazylijczyk. Z czego to wynika? Nie wiem, jednak przykre jest to, że tak wielu przy ocenach zawodników klubu, który kochają kieruje się sympatią, a nie umiejętnościami prezentowanymi przez zawodników na boisku.&amp;nbsp;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potwierdzeniem tytułu niech będzie podpisany dzisiaj przez Carricka kontrakt, który wiąże go z klubem z Old Trafford na kolejne 3 lata.&amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-5354193048294396362?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/5354193048294396362/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/03/cichy-dobry-pracownik.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/5354193048294396362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/5354193048294396362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/03/cichy-dobry-pracownik.html' title='Cichy, dobry pracownik'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-9-THc_Mmyyc/TW-6M5f5bLI/AAAAAAAAACw/G288TA486Ds/s72-c/MichaelCarrick_2494640.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-8873794774184445572</id><published>2011-01-29T13:46:00.001+01:00</published><updated>2011-01-29T20:29:35.159+01:00</updated><title type='text'>Status gwiazdy</title><content type='html'>Piłka nożna to wspaniały sport, jednak nie do końca sprawiedliwy. Pisząc to nie mam na myśli błędnych decyzji sędziów czy różnic finansowych między klubami, a uprzywilejowanie niektórych zawodników, których popularnie nazywa się gwiazdami. Oczywiście zawodnicy ci ciężko pracowali na taki status, jednak czasem ich, że tak to nazwę przywileje blokują innych. Chcę się skupić na jednym przykładzie, który dotyczy właśnie Manchesteru United, a dokładnie ich czołowego snajpera, o którym jeszcze nie tak dawno było głośno na całym świecie i to nie za sprawą piłkarskich umiejętności. Tak, Wayne Rooney - to jego biorę na tapetę. Jednak nie będę pisał o jego problemach osobistych czy o tej całej sytuacji, która zaistniała w związku z jego kontraktem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim jednak przejdę do sedna sprawy, wypadałoby się zastanowić czym tak naprawdę jest sprawiedliwość. Definicji tego słowa wiele, a dla każdego z osobna znaczy co innego. W tym konkretnym przypadku, nad którym zamierzam się skupić, sprawiedliwość definiować będę jako równość szans.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak pisałem pod ostrzał biorę Rooneya. Na samym początku zaznaczam, że nie ma to żadnego związku z jego niedawnymi ekscesami czy niechęcią do tego zawodnika. Już od jakiegoś czasu mi to przeszkadzało, jednak teraz jest idealny moment by powiedzieć o tym głośno. Wayne wciąż daleki jest od formy jaką prezentował w poprzednim sezonie, w którym zdobył 34 bramki. Jednak mimo to, to Anglik wciąż wychodzi w pierwszym składzie, a rewelacyjny Javier Hernandez, który trafił na Old Trafford przed sezonem regularnie zasiada za Fergusonem na ławce. Dlaczego tak jest? Bo przyjęło się powiedzenie, że Rooney aby wrócić do formy musi grać. &lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie neguję prawidłowości wyżej podanego stwierdzenia, jednak dlaczego taki Rooney mimo słabej formy dostaje kolejne szanse na odbudowanie się, a Chicharito czy Owen wciąż siedzą na ławce? Oczywiście zaraz pojawiają się głosy, że przecież Anglik to świetny zawodnik i z nim w składzie United gra zupełnie inaczej. Dobrze, to prawda, jednak kiedy zespół będzie grał lepiej? Z Rooneyem w nie najlepszej formie, czy z Chicharito, który strzela bramki na zawołanie? Właśnie w tym momencie mamy do czynienia z pewnymi przywilejami, które wynikają ze statu gwiazdy i właśnie to mi się nie podoba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odwracając sytuację, Chicharito zagra dwa, trzy słabsze mecz i ląduje na ławce czy nawet na trybunach, a Wayne? W kolejny spotkaniach prezentuje się niezbyt dobrze, a wciąż wychodzi w pierwszym składzie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak ja wszyscy wiemy, nie ma sprawiedliwości na tym świecie, dlatego też musimy nauczyć się z nią żyć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-8873794774184445572?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/8873794774184445572/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/01/statut-gwiazdy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/8873794774184445572'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/8873794774184445572'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/01/statut-gwiazdy.html' title='Status gwiazdy'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-976394895958289779</id><published>2011-01-17T22:55:00.000+01:00</published><updated>2011-01-17T22:55:15.536+01:00</updated><title type='text'>Korekta mistrza</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TTCDvrcr1bI/AAAAAAAAABI/9Ji4wttBVlk/s1600/86235429.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="252" src="http://4.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TTCDvrcr1bI/AAAAAAAAABI/9Ji4wttBVlk/s320/86235429.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Rafael Pereira da Silva w trwającym sezonie jest jedną z głównych postaci Manchesteru United. Młody Brazylijczyk niemal w każdym spotkaniu wychodzi w pierwszym składzie. Nie ma się jednak co dziwić, Rafael prezentuje się bardzo dobrze i gra dojrzale jak na swój wiek. Jednak nie zawsze tak było...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rafael swoją karierę rozpoczął w Brazylijskim Fulminense, w którym podobnie jak obecnie w United grał razem ze swoim bratem bliźniakiem Fabio. Do zespołu prowadzonego przez Sir Alex Fergusona trafił w 2008 roku. Kontrakt z braćmi da Silva został jednak zawarty już w 2005 roku, po tym jak Les Kershaw, skaut Czerwonych Diabłów wypatrzył brazylijskich bliźniaków na młodzieżowym turnieju w Hongkongu, jednak do Premier League trafili dopiero trzy lata później, po ukończeniu osiemnastu lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie będę się tu rozwodził na temat tego jak dobrze w niektórych spotkaniach prezentował się młody Brazylijczyk, bo nie taki jest mój cel. Na początku chciałbym się skupić na popełnianych przez Rafaela błędach w defensywie, których teraz już nie popełnia. Młody obrońca często gubił krycie, niejednokrotnie w czasie spotkania nie zdążył wrócić na czas na swoje miejsce, przez co lewoskrzydłowy drużyny przeciwnej miał zdecydowanie za dużo miejsca. Do tych błędów dodać należy również, tzw. atakowanie na raz. W tym sezonie jest zupełnie inaczej, da Silva gra bardzo dojrzale i nie popełnia już wyżej wymienionych przeze mnie błędów. Dzięki temu młody Brazylijczyk wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie United.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak jak doszło do tej, nie boje się w tym momencie użyć tego słowa, przemiany? 7 kwietnia 2010 roku - co to za data? Tego dnia Manchester United mimo zwycięstwa na Old Trafford z Bayernem Monachium odpadł z Ligi Mistrzów. W spotkaniu tym Rafael nie ustrzegł się tych błędów, o których pisałem w poprzednim akapicie, czego konsekwencją była czerwona kartka dla Brazylijczyka. Młody obrońca osłabił swój zespół, który musiał sobie radzić w dziesięciu. Oczywiście w tym momencie rodzi się kolejna dyskusja czy to wina Rafała, że United odpadło z Ligi Mistrzów, jednak w kontekście mojego tekstu i tego co chce przekazać jest to w sumie nie ważnie.&lt;br /&gt;Czasami wydaje się, że takie spotkanie jak to z Bayernem może załamać tak młodego zawodnika, jednak jak pokazuje czas, to co się wtedy stało i to co później zrobił Ferguson, o czym zaraz będę pisał, tylko i wyłącznie wzmocniło Brazylijczyka. Jestem jednak zadania, że to wszystko mogło się zupełnie inaczej potoczyć gdyby nie Szkot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co zrobił Sir Alex Ferguson? Na jakiś czas odstawił Rafaela na bok. Na początku obecnego sezonu już zaczynały pojawiać się głosy, że Szkot nie wystawiając Brazylijczyka blokuje jego rozwój i że lepiej dla młodego będzie jak odejdzie. I co? Gdzie są teraz ci wszyscy co pisali w ten lub podobny sposób? Teraz jak i reszta cieszą się z bardzo dobrej gry Rafałka, jednak wciąż nie zauważają świetnego posunięcia Fergusona. Sir Alex dał młodemu obrońcy spokojnie trenować, z pewnością udzielił mu wielu cennych wskazówek, dał mu czas by wszystko sobie poukładać i popracować na mankamentami w swojej grze. I jaki jest tego efekt? Kto ogląda spotkania Czerwonych Diabłów ten widzi jak dojrzale i dobrze gra teraz Rafael. Nie straszny jest mu nawet Gareth Bale, którego zatrzymać nie potrafił uznawany za najlepszego prawego obrońce Maicon.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Tekst napisany przed niedzielnym spotkaniem z Tottenhamem, ale to co się w tym spotkaniu wydarzyło nie zmienia tego faktu o którym pisałem. Rafael to wciąż bardzo młody zawodnik i czasem ciężko okrzesać taki zadziorny charakter.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-976394895958289779?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/976394895958289779/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/01/korekta-mistrza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/976394895958289779'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/976394895958289779'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2011/01/korekta-mistrza.html' title='Korekta mistrza'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TTCDvrcr1bI/AAAAAAAAABI/9Ji4wttBVlk/s72-c/86235429.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-8261790247587034471</id><published>2010-12-30T23:06:00.001+01:00</published><updated>2010-12-30T23:11:39.950+01:00</updated><title type='text'>What's going on Jonny?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TRz7dXRq9cI/AAAAAAAAABE/I7TYDXySJCc/s1600/Jonny-Evans-Manchester-United_2502064.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TRz7dXRq9cI/AAAAAAAAABE/I7TYDXySJCc/s200/Jonny-Evans-Manchester-United_2502064.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Poprzedni sezon w wykonaniu wychowanka United był bardzo dobry. Evans sprawił, że brak Rio Ferdinanda, który miał spore problemy ze zdrowiem był praktycznie nieodczuwalny. Młody Irlandczyk nie wymiękał nawet w spotkaniach z takimi przeciwnikami jak Chelsea czy Arsenal.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zakończeniu sezonu 2009/2010, gdy Ferdinand wciąż borykał się z problemami zdrowotnymi, coraz częściej zdało słyszeć się głosy, że Jonny to następca kapitana reprezentacji Anglii. Nie było w tym nic dziwnego. Jonny Evans miał za sobą świetny sezon, w który był etatowym obrońcą ekipy Sir Alexa Fergusona. Pokazał, że świetna gra na wypożyczeniu w Sunderlandzie w sezonie 2007/2008 oraz w barwach United w sezonie następnym, nie była dziełem przypadku. &amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak trwający obecnie sezon 2010/2011 jest dla Evansa zupełnie nieudany. Jonny z zawodnika, dla którego nie był straszny nawet Didier Drogba, stał obrońcą popełniający proste, wręcz dziecinne błędy. Z każdym meczem Irlandczyk grał coraz słabiej, popełniał coraz to prostsze błędy. Gdy oglądało się jego poczynania sprzed telewizora, na język cisły się same nieprzyjemne wyrazy. Seria kiepskich występów sprawiła, że kibice pewniejsi są gry Chrisa Smallinga, który jeszcze parę sezonów temu grał w siódmej lidze, niż zawodnika, który jeszcze rok wcześniej załatał dziurę po kontuzjowanym Ferdinandzie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co się stało? Czy to zwykła obniżka formy, która dla wciąż młodego jeszcze obrońcy stała się ciężarem, którego nie był w stanie unieść? Czy to może transfer wcześniej wspomnianego Chrisa Smallinga tak wpłynął na postawę Irlandczyka? Odpowiedź na to pytanie zna chyba tylko sam Jonny.&lt;br /&gt;Jednak to co Evans pokazał w poprzednich sezonach nie mogło być przecież dziełem przypadku. Bowiem nie każdy młody obrońca jest w stanie stawić czoła takim graczom jak Drogba, czy van Persie. Jonny musi stanąć naprzeciw temu, musi pokazać, że jest na tyle silny by wybić się do góry. Odnajdując bowiem formę z poprzednich sezonów, Jonny Evans udowodni kibicom i Fergusonowi, że jest godzien gry w tak wielkim klubie, jakim niewątpliwie jest Manchester United.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-8261790247587034471?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/8261790247587034471/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/12/whats-going-on-jonny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/8261790247587034471'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/8261790247587034471'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/12/whats-going-on-jonny.html' title='What&apos;s going on Jonny?'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TRz7dXRq9cI/AAAAAAAAABE/I7TYDXySJCc/s72-c/Jonny-Evans-Manchester-United_2502064.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-3536558537899539090</id><published>2010-12-10T22:50:00.000+01:00</published><updated>2010-12-10T22:50:43.961+01:00</updated><title type='text'>Czy to koniec Kuszczaka w United?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TQKc90CWPlI/AAAAAAAAAA8/NUSMCUqksdI/s1600/kuszczak22%255B1%255D.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TQKc90CWPlI/AAAAAAAAAA8/NUSMCUqksdI/s200/kuszczak22%255B1%255D.jpg" width="160" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po sprowadzeniu Andersa Lindegaarda pod znakiem zapytania stanęła przyszłość Tomasza Kuszczaka. Polak, który do United trafił z West Bromwich Albion, na Old Trafford przebywa już 5 lat. Przez cały ten czas Tomek oglądał plecy Edwina van der Sara, który mimo zaawansowanego wieku, wciąż jest klasą samą dla siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co dla Polaka oznacza transfer duńskiego bramkarza? Na chwile obecną oznacza to, że przybył mu konkurent w walce o miejsce na ławce rezerwowych, jak i o grę w spotkaniach, z których "zwolniony" zostanie van der Sar. Jednak co się stanie gdy Holender zakończy karierę?&lt;br /&gt;Na chwile obecną wiele wskazuje na to, że już w niedalekiej przyszłości na Old Trafford trafi kolejny bramkarz. Gorącym kandydatem jest bramkarz Atletico Madryt, David de Gea. Wydaje się, więc że obecny sezon będzie dla Tomasza ostatnim w brawach United. Kuszczak marzy o roli pierwszego bramkarza reprezentacji Polski na EURO 2012. Jednak by nim zostać, Tomek musi regularnie grać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy zatem Kuszczak w 2011 roku zmieni klub? Wiele wskazuje na to, że rzeczywiście tak będzie. Tym bardziej, że w ostatnim czasie w spotkaniach, w których nie gra Edwin van der Sar, Sir Alex Ferguson woli stawiać na młodego Bena Amosa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-3536558537899539090?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/3536558537899539090/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/12/czy-to-koniec-kuszczaka-w-united.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/3536558537899539090'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/3536558537899539090'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/12/czy-to-koniec-kuszczaka-w-united.html' title='Czy to koniec Kuszczaka w United?'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TQKc90CWPlI/AAAAAAAAAA8/NUSMCUqksdI/s72-c/kuszczak22%255B1%255D.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-3934205245267121095</id><published>2010-12-10T22:33:00.000+01:00</published><updated>2010-12-10T22:33:59.875+01:00</updated><title type='text'>Anders Lindegaard</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TQE-r2aE9iI/AAAAAAAAAA4/OoLg5---RW4/s1600/anders2body_96803b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="179" src="http://2.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TQE-r2aE9iI/AAAAAAAAAA4/OoLg5---RW4/s320/anders2body_96803b.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Sir Alex Ferguson zatrudniając Duńczyka, po raz kolejny zaszokował. Wszyscy, prędzej czy później spodziewali się, że Szkot kupi nowego bramkarza, jednak nie przypuszczał, iż będzie to zawodnik norweskiego Aalesunds. &lt;br /&gt;Podstawowy bramkarz United, Edwin van der Sar jest coraz bliżej zakończenia kariery. Jak na razie Holender nie podjął decyzji odnośnie swej długiej i pięknej kariery. Jednak czasu się nie cofnie, a Edwin ma już 40 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obsada bramki w takim klubie jak Manchester United jest niezwykle ważna. Niejednokrotnie bywa bowiem tak, że golkiper Czerwonych Diabłów ma w meczu jedną czy dwie interwencję, dlatego też numerem jeden musi być ktoś to potrafi zachować pełną koncentrację przez całe 90 minut. Co więcej, biorąc pod uwagę fakt, że w meczach z teoretycznie słabszymi rywalami podopieczni Ferguson przeważają przez większość meczu, osoba, która będzie strzegła dostępu do bramki musi dobrze grać nogami, by swymi długimi i dokładnymi wykopami ułatwiać, a przynajmniej nie komplikować gry ofensywnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy Anders spełnia powyższe kryteria? Obecnie nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ jeszcze Duńskiego bramkarza w akcji nie widziałem. Jednak kto wie, może Lindegaard okaże się "nowym" Schmeichelem?&lt;br /&gt;Przyszły numer jeden, czy zmiennik, jaką rolę będzie Anders spełniał w United? Wypowiedzi Fergusona, w których Szkot potwierdził, że rozgląda się za kolejnym bramkarzem zdają się sugerować, że Duńczyk będzie pełnił taką samą rolę jaką obecni pełni Tomek Kuszczak.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-3934205245267121095?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/3934205245267121095/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/12/anders-lindegaard.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/3934205245267121095'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/3934205245267121095'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/12/anders-lindegaard.html' title='Anders Lindegaard'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TQE-r2aE9iI/AAAAAAAAAA4/OoLg5---RW4/s72-c/anders2body_96803b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-3612994605137272358</id><published>2010-11-25T21:11:00.001+01:00</published><updated>2010-11-27T12:40:09.326+01:00</updated><title type='text'>"Moja przyszłość to United"</title><content type='html'>Autorem tych słów jest zawodnik, który jeszcze parę tygodni temu chciał odejść z Manchesteru United, zarzucając swojemu klubowi między innymi brak ambicji. O kim mowa? Myślę, że nikt nie ma wątpliwość o jakiego zawodnika chodzi. Wayne Rooney, jeszcze niedawno był na ustach całego świata. Afera z panną lekkich obyczajów i teatr związany z przedłużeniem umowy z United odbiłem się echem w całym świecie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Anglik swoimi wypowiedziami zranił wielu kibiców Czerwonych Diabłów. Wielu z nich straciło do niego szacunek i ogromną sympatię jaką go darzyli. Bez wątpienia zaliczam się do tego grona. Nie ukrywam, że wszystko co to się wydarzyło bardzo mnie zabolało. Wayne Rooney był jednym z moich ulubionych, jeśli nie ulubionym zawodnikiem United. Jednak po tym co miało miejsca parę tygodni temu nim nie jest i już nie będzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;Po tym&amp;nbsp; wszystkim co się stało, nie chce słyszeć podobnych słów jak te w tytule. Wayne jest ostatnią osobą, która powinna tak obecnie mówić. Nie chce słuchać, czytać takich wypowiedz Anglika, gdyż najzwyczajniej w świecie w nie nie wierzę i wierzyć nie będę.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;Rooney mogłeś być legendą United, jak Giggs, Scholes, Charlton, czy inni. Jednak to zmarnowałeś. Od teraz od Anglika oczekuję tylko i wyłącznie takiej gry jak w poprzednim sezonie. Tylko tyle, a teksty typu "moja przyszłość to United" niech zachowa dla siebie, gdyż jedynie irytują.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-3612994605137272358?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/3612994605137272358/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/11/moja-przyszosc-to-united.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/3612994605137272358'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/3612994605137272358'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/11/moja-przyszosc-to-united.html' title='&quot;Moja przyszłość to United&quot;'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-8184063220962471967</id><published>2010-11-25T20:48:00.000+01:00</published><updated>2010-11-25T20:48:04.028+01:00</updated><title type='text'>Żegnaj Anderson?</title><content type='html'>Parę dni temu w prasie pojawiły się informacje na temat odejścia Andersona z Manchesteru United. Brazylijczyk miałby już w styczniu trafić do &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Panathinaikosu Ateny. Mówi się o wypożyczeniu z opcją transferów definitywnego. Fakt, że manager zawodnika Czerwonych Diabłów &lt;/strong&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Jorge Mendes &lt;/strong&gt;spotkał się w Grecji z dyrektorem sportowym "Koniczynek", &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Carlosem Freitasem&lt;/strong&gt; zdaje się potwierdzać prasowe doniesienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim jednak przejdę do oceny ewentualnej sprzedaży, bądź wypożyczenia Andersona, chciałbym cofnąć się trochę w przeszłość, do momentu jego transferu na Old Trafford.&lt;br /&gt;30 maja 2007 roku oficjalna strona angielskiego klubu potwierdziła transfer młodego Brazylijczyka z Porto, za bagatela 17 mln funtów. Anderson Luís de Abreu Oliveira, w skrócie Anderson określany był mianem nowego Kaki czy nowego Ronaldinho. Przez wielu był szykowany na następce Paula Scholesa. Jednak jak się okazało od trójki wymienionych przeze mnie zawodników dzieli Andersona ogromna przepaść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kaka, Ronaldinho, Scholes - gdy słyszę te nazwiska, to pierwsze co widzę to wspaniałe podania, genialne prostopadłe, asysty, przepiękne bramki. Niestety ciężko jest mi się doszukać tych cech u Andersona. W 106 meczach z Diabełkiem na piersi, Brazylijczyk strzelił zaledwie jedną bramkę. Asysty można policzyć niemal na palcach jednej ręki. Cechuje go natomiast niezwykła waleczność i determinacja, które się ceni i to bardzo, jednak jeśli nie posiada się odpowiednich umiejętności to nawet te cechy nie pomogą.&amp;nbsp;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do jednej kwestii chciałbym jeszcze nawiązać. Cześć fanów United, twierdzi, że Anderson potrzebuje regularnej gry by pokazać pełnię swych umiejętności. Powołują się na przykład Portugalczyka, razem z którym ośmiokrotny reprezentant Brazylii trafił w 2007 roku na Old Trafford. Nani - bo o nim mowa po odejściu Cristiano Ronaldo wreszcie zaczął grać na miarę swojego potencjału. Niektórzy uważają, że z Andersonem będzie podobnie. Ja jednak jestem innego zdania. Nani w przeciwieństwie do Brazylijczyka, niejednokrotnie przekonywał nas o swoich możliwościach, jego problem leżał w głowie. Portugalczyk nie potrafił ustabilizować formy, czym bardzo irytował. Zaś problemem Andersona nie jest nierówna forma, tylko brak odpowiednich umiejętności &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając co do oceny ewentualnej sprzedaży tego zawodnika. Wydaje mi się, że czas Andersona na Old Trafford dobiega końca. W styczniu z wypożyczenia zapewne wróci Tom Cleverley, który rokuje o wiele lepiej niż Brazylijczyk. W dodatku jak dobrze wiemy, środek pomocy nie jest najsilniejszą formacją Czerwonych Diabłów i bez wątpienia w niedalekiej przyszłości będzie trzeba dokonać paru zmian. Od sprzedaży Andersona powinno się zacząć. &amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-8184063220962471967?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/8184063220962471967/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/11/zegnaj-anderson.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/8184063220962471967'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/8184063220962471967'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/11/zegnaj-anderson.html' title='Żegnaj Anderson?'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-9144209644580630257</id><published>2010-11-01T18:58:00.001+01:00</published><updated>2010-11-01T19:05:35.969+01:00</updated><title type='text'>O niesłusznej krytyce słów kilka</title><content type='html'>Ofensywny pomocnik - nazwiska zawodników grających na tej pozycji najczęściej są wymieniane przez polskich kibiców w kontekście transferu do Manchesteru United. W ciągu dwóch ostatnich lat przewinęło się ich kilkadziesiąt. Na forach, czy stronach poświęconych United najczęściej "proszono" o transfery takich zawodników jak: Wesley Sneijder, Rafael van der Vaart czy Mesut Ozil. Żaden z nich jednak nie trafił na Old Trafford i niektórzy nie potrafią tego przeboleć, zarzucając Fergusonowi to i owo. Jednak czy krytyka, z którą spotkałem się przeglądając serwisy poświęcone United jest słuszna? Moim zdaniem nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikt nie ma wątpliwości, że Sneijder, van der Vaart czy Ozil to świetni piłkarze i Sir Alex Ferguson podobnie jak my dokładnie zdaje sobie z tego sprawę. W tym właśnie miejscu na usta niektórych kibiców ciśnie się pytanie, dlaczego więc nie zostali oni sprowadzeni na Old Trafford za śmieszne jak na owe czasy pieniądze? Dlaczego klub nie wykorzystał znakomitych okazji do wzmocnienia się tak świetnymi zawodnikami? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielu zapewne powie, że to za sprawą braku funduszy na transfery, co jest bzdurą! Spójrzmy na letnie zakupy Fergusona: Chris Smalling 12 mln, Javier Hernandez 10 mln, Bebe 5 mln. Gdy dodamy te trzy kwoty, wyjdzie nam, że Sir Alex w letnim okienku wydał prawie 30 mln. Jak widać pieniądze na transfery były, także to nie z powodu braku pieniędzy wyżej przeze mnie wymienieni ofensywni pomocnicy nie trafili do United.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoro nie pieniądze, to może głupota i starość Fergusona? Tak, starość i głupota Fergusona. Sam przecierałem oczy ze zdumienia, gdy czytałem takie wypowiedzi. Szkot, który w tym fachu siedzi dłuższej, niż niektórzy krytykujący go kibice są na tym świecie, gubi się w transferach? Jak ograniczonym umysłowo trzeba być by wypisywać takie brednie? Sir Alex Ferguson to fachowiec jakich mało, do tego ma bardzo dobrych współpracowników, którzy mu pomagają. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli więc nie brak pieniędzy i zagubienie Fergusona, to co jest przyczyną braku transferu ofensywnego pomocnika? Jak widać ludzie nie pomyśleli, że tacy zawodnicy jak Sneijder czy Ozil po prostu nie pasują do stylu prezentowanego przez Czerwone Diabły. Nie pasują do United? W lecie 2009 roku sam również tego nie rozumiałem. Nie mogłem pojąc, dlaczego Ferguson nie wykorzystał wspaniałej okazji i nie "wyciągnął" Sneijdera za śmieszne pieniądze z Realu Madryt. Dopiero po jakimś czasie zdałem sobie sprawę, dlaczego tak się stało. Jak już wspomniałem wcześniej, zawodnicy ci nie pasują do United.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czerwone Diabły grają głównie ustawieniem 4-4-2. Przy ofensywnie usposobionych skrzydłowych jak Valencia i Nani, nie ma miejsca na boisku dla typowego ofensywnego pomocnika, określanego AM (attacking midfield).&lt;br /&gt;Tottenham Hotspur to najlepszy przykład na zobrazowanie tego. W poprzednim sezonie podopieczni Harry'ego Redknappa grali systemem 4-4-2. Po transferze Rafaela van der Vaarta przeszli na 4-4-1-1, dlaczego? Zmienili ustawienie, ponieważ w ich poprzednim systemie nie było miejsca dla Holendra. Ofensywni pomocnicy potrzebują swobody by móc w pełni pokazać swój wachlarz ofensywnych zagrań. Dając im zadania defensywne, ogranicza się ich swobodę, przez co nie są oni w stanie pokazać pełnię swych umiejętności. Doskonale wie o tym Redknapp, Ferguson i innych wielcy fachowcy, dlatego też, nie znajdziemy zespołu, który liczy się w walce o największe trofea i gra systemem 4-4-2 z typowym ofensywnych pomocnikiem w środku. Wszystkie zespoły, który mają w składzie takiego pomocnika grają 4-3-3, 4-5-1 czy 4-4-1-1. Przykładów daleko szukać nie trzeba, wystarczy spojrzeć na Real, Barce, Chelsea czy Arsenal. &amp;nbsp; &lt;br /&gt;Jak widać, po zakupie takiego zawodnika jak Ozil, van der Vaart czy Sneijder United musiałoby zacząć regularnie grać jednym napastnikiem. Mając w składzie takich zawodników jak Rooney, Berbatov, Hernandez czy Owen, grzechem byłoby granie tylko jednym z nich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sir Alex Ferguson doskonale zdaje sobie z tego wszystkiego sprawę i dlatego nie sprowadził na Old Trafford ofensywnego pomocnika. Także póki Czerwone Diabły będą grały systemem 4-4-2 póty w Teatrze Marzeń takiego zawodnika nie ujrzymy . Radzę się więc czasem zastanowić za nim cokolwiek się napisze i kogokolwiek skrytykuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TM7_lTn_bTI/AAAAAAAAAA0/2m6E4FfkX2w/s1600/fergie9%5B1%5D.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TM7_lTn_bTI/AAAAAAAAAA0/2m6E4FfkX2w/s1600/fergie9%5B1%5D.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;In Fergie we trust&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-9144209644580630257?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/9144209644580630257/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/11/o-niesusznej-krytyce-sow-kilka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/9144209644580630257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/9144209644580630257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/11/o-niesusznej-krytyce-sow-kilka.html' title='O niesłusznej krytyce słów kilka'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TM7_lTn_bTI/AAAAAAAAAA0/2m6E4FfkX2w/s72-c/fergie9%5B1%5D.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-6140547117708581041</id><published>2010-10-22T18:59:00.000+02:00</published><updated>2010-10-22T18:59:54.707+02:00</updated><title type='text'>Czas wrócić do zwycięstw</title><content type='html'>Już w niedzielę, 24 października na &lt;b&gt;&lt;i&gt;Britannia Stadium&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; w Stoke-on-Trent, Manchester United będzie miał okazję do zrehabilitowania się kibicom za poprzednie remisy z drużynami, które zespół tego pokroju powinien odprawiać z kwitkiem bez większych problemów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za nami osiem kolejek Premier League, a Czerwone Diabły mają na koncie zaledwie trzy zwycięstwa i aż pięć remisów. Co więcej, podopieczni Sir Alexa Fergusona remisowali z drużynami, które nie liczą i nie będą się liczyły w walce o najwyższe cele. Być może kibice zrozumieliby takie wynik, gdyby wynikały one z bardzo dobrej gry drużyn przeciwnych. Jednak były one powodem frajerstwa ze strony zawodników United, którzy roztrwaniali pod koniec spotkań przewagę, którą wypracowywali sobie w pierwszej ich części. Dla przykładu w meczu na Craven Cottage, Czerwone Diabły wygrywały z Fulham 2-1, jednak w 89 minucie, po prostym błędzie pozwolili gościom doprowadzić do wyrównania. Na Goodison Park było jeszcze gorzej. Zespół wygrywał 3-1, na zegarze widniała już 90 minuta. Nikt, zupełnie nikt nie spodziewał się, że cokolwiek może się jeszcze zmienić. W dwie minuty Red Devils stracili dwie bramki, a niewiele brakowało by jeszcze ten mecz przegrali. W ostatnim ligowym spotkaniu, tym razem na Old Trafford, kibice znów byli świadkami podobnej sytuacji. Podopieczni Szkota w pierwszej połowie prezentowali się naprawdę dobrze i prowadzili do przerwy 2-0. Jednak w drugich czterdziestu pięciu minutach powrócił koszmar z poprzedni meczów. Zawodnicy beniaminka Premier League - West Bromwich Albion - doprowadzili do wyrównania.&lt;br /&gt;Obecnie strata do lidera - Chelsea, wynosi tylko, albo aż 5 punktów. Dlaczego tylko? Otóż, podopieczni Carla Ancelottiego spośród trzech ostatni spotkań, jedno wygrali, jedno zremisowali (z Aston Villa) i jedno przegrali (Man City). Z 9 możliwych punktów zdobyli 4. Dodając te pięć oczek straconych przez The Blues w ostatnich trzech spotkaniach do 5 punktów przewagi, którą ma lider na United mamy 10 punktów różnicy. Mimo iż jest to dopiero początek sezonu, 10-punktowa strata wydaje się niezwykle ciężka do odrobienia. Dlaczego napisałem aż? United wygrywając spotkanie z West Brom i Boltonem, miałoby teraz zaledwie jedno oczko straty do lidera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TMG6LI6S26I/AAAAAAAAAAU/J__bgZXwDVo/s1600/2_6767_Sir_Alex_Ferguson.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TMG6LI6S26I/AAAAAAAAAAU/J__bgZXwDVo/s200/2_6767_Sir_Alex_Ferguson.jpg" width="200" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ostatnie zawirowania wokół klubu, z pewnością nie ułatwią zadania. Sir Alex Ferguson przed niezwykle trudnym i ważnym zadaniem. Jeśli chce by jego zespół nadali liczył się w walce o końcowe zwycięstwo, musi sprawić by jego podopieczni znów zaczęli wygrywać. Każda kolejna kolejna wpadka może przekreślić szanse United na zwycięstwo w Premier League w sezonie 2010/2011. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Patrząc na dokonania 68-letniego Szkota nie mam wątpliwości, że jest on w stanie przywrócić swój zespół na odpowiednie tory, jednak pozostaje pytanie, czy zawodnicy są w stanie? Czy ta cała szopka, inaczej tego nazwać nie potrafię, z Rooneyem nie odbije się na nich negatywnie i po raz kolejny będziemy mieli do czynienia z zaskakującym wynikiem? Odpowiedź na to pytanie otrzymamy w niedziele przed 16.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Tymczasem oczekując na mecz ze Stoke City możemy spróbować rozgryźć doświadczonego Szkota i spróbować odgadnąć jaka "11" wybiegnie w niedziele na Britannia Stadium.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;van der Sar&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Rafael - Ferdinand - Vidić - Evra&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Nani - Scholes - Carrick/Fletcher - Park/Obertan&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Berbatov - Chicharito&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ilu kibiców United i fanów piłki nożnej, tyle składów. Jednak po rozpatrzeniu wielu za i przeciw, wydaje mi się, że ci zawodnicy wybiegną w podstawowym składzie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Co do obsady bramkarza, to chyba nie ma wątpliwości. Edwin to wciąż klasa sama w sobie, a jego błąd w ostatnim meczu tego zmienia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W obronie powinniśmy zobaczyć tych samych zawodników co tydzień temu. Rio w środę dostał wolne od trenera, gdyż wszyscy ciągle mamy w pamięci jego niedawne problemy ze zdrowiem. Rafael, Vidić i Evra spisują się bez większych zarzutów, więc nie widzę powodu by to zmieniać.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W pomocy pewniakiem jest Nani, który ostatnio jest w bardzo wysokiej formie i zapewne od niego, SAF zaczyna "wybieranie" pomocników. Portugalczyk hasać będzie po prawej flance, a po lewej? Park, który ostatnio delikatnie mówiąc zawodzi? Czy Obertan, po którym niewiadomo czego się spodziewać? Ciężko stwierdzić, jednak wydaje mi się, że w pierwszym składzie wybiegnie Koreańczyk. W środku pola zapewne zagra Scholes, który ostatnio trochę odpoczywał i mam nadzieję, że Carrick, który w ostatnich meczach wykonuje kawał dobrej roboty w defensywie. Jest jeszcze Fletcher, jednak Szkot nie jest w swej najwyższej formie i wydaje się, że powinien zasiąść na ławce.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W ataku spodziewam się dwójki Berbatov - Chicharito. Bułgar w tym sezonie jest najlepszym strzelcem Czerwonych Diabłów i jakoś nie potrafię sobie wyobrazić by mógł nie zagrać w tym meczu. W obliczu kontuzji Owena i Rooneya, oraz słabej postawie Kiko w ostatnim spotkaniu, spodziewam się, że partnerować mu będzie Javier Hernandez.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TMHC4zqu4eI/AAAAAAAAAAY/qwZKf2bVySs/s1600/sir-alex-ferguson-pic-getty-825523824.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="191" src="http://3.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TMHC4zqu4eI/AAAAAAAAAAY/qwZKf2bVySs/s320/sir-alex-ferguson-pic-getty-825523824.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Czy tak w niedziele będzie cieszył się Ferguson? Zobaczymy. &lt;/div&gt;&lt;span style="display: block; margin: 0pt; padding: 0pt; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-6140547117708581041?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/6140547117708581041/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/10/czas-wrocic-do-zwyciestw.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/6140547117708581041'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/6140547117708581041'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/10/czas-wrocic-do-zwyciestw.html' title='Czas wrócić do zwycięstw'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TMG6LI6S26I/AAAAAAAAAAU/J__bgZXwDVo/s72-c/2_6767_Sir_Alex_Ferguson.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-3821056504047922655</id><published>2010-10-22T17:15:00.000+02:00</published><updated>2010-10-22T17:15:44.711+02:00</updated><title type='text'>What the fuck?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TMGbM4Tn8vI/AAAAAAAAAAM/Y4l9RifweeQ/s1600/old+trafford_1.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="168" src="http://4.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TMGbM4Tn8vI/AAAAAAAAAAM/Y4l9RifweeQ/s400/old+trafford_1.jpeg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Z pewnością wielu sympatyków United zadaje sobie teraz to pytanie. Jeszcze wczoraj niemal wszyscy byliśmy pewni, że Rooney opuści Manchester, a dziś otrzymujemy informację, że Wayne podpisał nowy, 5-letni kontrakt z United. O co w tym wszystkim chodzi? Nie będę się wypowiadał w imieniu wszystkich czy wielu, gdyż każdy ma prawo do własnej opinii, a ja nawet nie mam ochoty tego robić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To co się stało w ostatnich dniach jest dla mnie ogromnym szokiem. Człowiek, który jeszcze niedawno mówił, że chce zostać w Manchesterze do końca swej kariery, nagle zmienił zdanie i postanowił odejść z klubu, który rzekomo kocha. Co więcej gość ten zarzucił włodarzom United brak ambicji, co dla mnie w tym przypadku równa się z świętokradztwem. Jak można zarzucić klubowi, który w ostatnich czterech latach 3 razy wygrywał Premier League i dwa razy grał w finale Ligi Mistrzów, jak? Już nie będę wspominał o starszych latach, w których to United "rządziło" w Anglii i nie tylko. Jakim prawem pytam?&lt;br /&gt;Już samo oświadczenie Anglika, że chce odejść z mojej ukochanej drużyny niesamowicie mnie zabolało. Biorąc przykład z trenera Blackpool, Iana Holloway pytam - po co Wayne mówiłeś o tym, że chcesz zostać w United do końca kariery? Po co dawałeś nadzieję kibicom, że mają w drużynie kolejnego Scholesa czy Giggsa, którzy całą swą karierę spędzili w United? Po co?&lt;br /&gt;Już wtedy byłem niesamowicie rozgoryczony i zniesmaczony tym wszystkim, jednak zarzucenie Czerwonym Diabłom braku ambicji, było w tym przypadku przysłowiowym gwoździem do trumny. Od tamtej chwili Wayne Rooney, który był moim ulubieńcem stał się dla mnie nikim. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie interesuje mnie teraz co było przyczyną takiego, a nie innego zachowania Rooneya. Jest to dla mnie bez znaczenie, czy wpływ na jego wypowiedzi miał jego manager, żona czy ktokolwiek inny. To Ty, Wayne wypowiedziałeś te słowa i to Ty zraniłeś me serce. Tego nie zapomnę Ci do końca Twego i mego życia, gdyż o takim czymś nie można zapomnieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostaje pytanie co teraz? Jak na to wszystko zareagują kibice? Jaki wpływ to wszystko będzie miało na atmosferę w drużynie? Myślę, iż dobrze się stało, że Wayne odniósł kontuzję i przez parę tygodni będzie poza grą. Dzięki temu wszyscy będziemy mogli trochę ochłonąć i pewne sprawy przemyśleć.&lt;br /&gt;W moim przypadku jednak jedno jest pewne, Wayne stracił mój szacunek i szybko go nie odzyska. Wątpię by go kiedykolwiek odzyskał...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wayne, Collen forgave you, I won't&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-3821056504047922655?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/3821056504047922655/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/10/what-fuck.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/3821056504047922655'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/3821056504047922655'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/10/what-fuck.html' title='What the fuck?'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TMGbM4Tn8vI/AAAAAAAAAAM/Y4l9RifweeQ/s72-c/old+trafford_1.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-6972304084012175903</id><published>2010-10-08T23:03:00.000+02:00</published><updated>2010-10-08T23:03:34.929+02:00</updated><title type='text'>Anglia U-21 - Czerwone Diałby w akcji</title><content type='html'>Dzisiejszego wieczoru w Norwich rozegrany został pierwszy mecz barażu do turnieju finałowego. Na Carrow Road młodzieżowa reprezentacja Anglika podejmowała młodzieżową reprezentację Rumunii. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-1 dla gospodarzy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pierwszym składzie wybiegło trzech Czerwonych Diabłów, &lt;b&gt;Chris Smalling, Tom Cleverley i Danny Welbeck&lt;/b&gt;. Chris grał przez 90 minut, a Tom i Danny zostali zmienieni odpowiednio 75 i 81 minucie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pierwszej połowie mimo optycznej przewagi Anglików, to goście byli bliżsi zdobycia bramki. Rumuni stworzyli sobie 3 naprawdę groźne sytuacje i tylko szczęściu gospodarze zawdzięczają to, że do przerwy na tablicy wciąż widniały dwa zera. W pierwszej sytuacji Phil Jones wybił piłkę z linii bramkowej, następnym razem strzał napastnika gości minimalnie minął bramkę strzeżoną przez Franka Fieldinga. Przed przerwą na drodze Rumunów stanął słupek. Po błędzie Michaela Mancienne goście przeprowadzili składną akcję lewym skrzydłem, jednak strzał Gabriela Troje trafił w słupek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po przerwie Anglicy znów mieli optyczną przewagę, jednak tym razem została ona podparta sytuacjami podbramkowymi. W 63 trzecie minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Rzut rożny dla Synów Albionu wykonywał Cleverley. Wrzuconą przez niego piłkę wypiąstkował Silviu Ling, jednak ta spadła wprost przed nogi ustawionego na 20 metrze Jordana Hendersona, który bez zastanowienia przepięknie uderzył z woleja. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. 8 minut później z prawej strony boiska dośrodkowywał Ioan Hora, a uderzona przez niego piłka odbiła się od Ryana Bertranda, myląc tym samym bramkarza. I tak oto w 71 minucie znów na tablicy wyników mieliśmy remis. Rozstrzygająca losy tego spotkania akcja miała miejsce w 83 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Daniel Sturridge zgrał piłkę głową na 5 metr, a Chris Smalling mocnym strzałem wpakował piłkę pod poprzeczkę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Anglia&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;Fielding - Mancienne, Smalling, Jones, Bertrand - Cleverley (Albrighton 75'), Henderson, Wilshere (Cork 90'), Muamba,&amp;nbsp; Rose - Welbeck (Sturridge 81')&lt;br /&gt;Loach, Lansbury, Walker, Delfouneso &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Rumunia&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;Lung - Râpă - Papp - Bărboianu - Găman - Bicfalvi - Hora - Gardoş - Alexe (Sburlea 81') - Torje - Neagu (Ionescu 64')&lt;br /&gt;Lungu, Măţel, Rusescu, Chiricheş, Rădut&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tym spotkaniu na wyróżnienie bez wątpienia zasługuje Jordan Henderson, który świetne dyrygował poczynaniami Anglików. Na osobny komentarz zasługuje także Jack Wilshere, który raz po raz nękał obrońców gości swoimi rajdami i świetnymi podaniami oraz Chris Smalling, który skutecznie uprzykrzał życie napastnikom Rumunów.&lt;br /&gt;Podsumowując występ zawodników United: &lt;br /&gt;&lt;b&gt;Chris Smalling - &lt;/b&gt;bardzo dobra gra w powietrzu. Nie dawał szans rywalom. Poza tym rozegrał naprawdę dobre spotkanie. W drugiej połowie popełnił dość poważny błąd, jednak dzięki swojej szybkości i inteligencji zdołał go naprawić&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Tom Cleverley - &lt;/b&gt;wrócił po kontuzji i trzeba przyznać, że wrócił w dobrym stylu. W pierwszej połowie troszkę niewidoczny. Uaktywnił się w drugiej części spotkania, w której z minuty na minutę grał lepiej.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Danny Welbeck - &lt;/b&gt;nie było to łatwe spotkanie dla niego. Partnerzy nie stworzyli mu sytuacji podbramkowych. Często schodził do boku, czy cofał się po piłkę. Jego panowanie nad piłką jest godne podziwu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.nottinghamforest.co.uk/javaImages/59/88/0,,10308%7E5343321,00.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.nottinghamforest.co.uk/javaImages/59/88/0,,10308%7E5343321,00.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-6972304084012175903?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/6972304084012175903/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/10/anglia-u-21-czerwone-diaby-w-akcji.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/6972304084012175903'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/6972304084012175903'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/10/anglia-u-21-czerwone-diaby-w-akcji.html' title='Anglia U-21 - Czerwone Diałby w akcji'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-2125102906146576747</id><published>2010-10-03T20:50:00.000+02:00</published><updated>2010-10-03T20:50:55.186+02:00</updated><title type='text'>Sunderland 0-0 Manchester United</title><content type='html'>Fatalnej gry na wyjazdach ciąg dalszy - tak w jednym zdaniu można podsumować grę United w sobotnim spotkaniu. Po zwycięstwie i w miarę dobrym spotkaniu na&amp;nbsp;Estadio Mestalla, w którym w końcu Czerwone Diabły zagrały na zero z tyłu, można było w nieco optymistycznym nastroju oczekiwać na mecz z Sunderlandem. Oczywiście nie należało spodziewać się łatwej potyczki, gdyż gospodarze w tym sezonie pokonali Manchester City, oraz zremisowali z Arsenalem i Liverpoolem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez wątpienia przebieg pierwszej połowy spotkania był dla wielu sporym zaskoczeniem, a może nawet i szokiem. Podopieczni Stevena Burce'a od samego początku ruszyli do ataku na czele z ich najlepszym strzelcem - Darrenem Bentem, który w tym sezonie zdobył już 5 bramek. Gospodarze od pierwszej minuty przeważali, stwarzając coraz to groźniejsze sytuacje podbramkowe. Goście zaś wyglądali jak dzieci we mgle i nie za bardzo wiedzieli co robić. Pierwszą znakomitą okazję do zdobycia bramki miał Steed Malbranque, który po kombinacyjne akcji znalazł się sam na sam z bramkarzem United. Jednak w tej sytuacji górą, był Edwin van der Sar, który mimo iż niedługo skończy 40 lat, wciąż prezentuje bardzo wysoką formę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://img.interia.pl/sport/nimg/a/d/Edwin_van_der_Sar_Van_der_4536386.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://img.interia.pl/sport/nimg/a/d/Edwin_van_der_Sar_Van_der_4536386.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak się później okazało nie było to jedyna groźna sytuacja, po której gospodarze mogli strzelić bramkę. Kilkanaście minut później gości przed utratą bramki uratował słupek. W kolejnej akcji w zamieszaniu w polu karnym bramkarza United o mało co do siatki nie trafił Darren Bent. A United? Swoją pierwszą groźną akcję przeprowadziło dopiero na sam koniec pierwszej połowy. Akcja ta jednak zakończyła się niepowodzeniem i do przerwy było 0-0.&lt;br /&gt;Dla kibiców United pierwsze 45 minut był katorgą. Ich ulubieńcy nie potrafili przejąć inicjatywy czy poklepać dłużej piłką. Paul Scholes, który wyśmienicie prezentował się w pierwszych spotkaniach obecnego sezonu wyraźnie opuścił loty. Nani, który był motorem napędowym wyraźnie przygasł, a Dymitar Berbatov, który jest obecnie najlepszym strzelcem Manchesteru zasiadł tylko na ławce rezerwowych. Decyzja o posadzeniu Bułgara na ławce jest dla wielu zupełnym nieporozumieniem.&lt;br /&gt;W drugiej części spotkania, goście, którzy w pierwszych 45 minutach nie przejawiali większego zaangażowania od samego początku wzięli się do roboty. Wejście Berbatova nieco ożywiło ospałą grę podopiecznych Fergusona. Jednak przy dobrej grze gospodarzy i w dalszym ciągu słabej postawy Czerwonych Diabłów na niewiele zdało się wejście Bułgara na boisko. Wyraźnie było widać brak na boisku nominalnego lewego pomocnika. Kiko Macheda, który został tam ustawiony zupełnie sobie nie radził. Nie ma się też co dziwić, w końcu jest on napastnikiem i rajdy z piłką oraz dokładne dośrodkowania są mu obce.&lt;br /&gt;W dalszej części spotkania n boisku pojawił się Javier Hernandez, który starał się rozruszać obronne szyki Sunderlandu. W między czasie groźny strzał zza pola karnego oddał Berbatov, jednak przeszedł on minimalnie obok słupka. United zaczęło sobie stwarzać sytuacje, jednak w dalszym ciągu nie potrafiło całkowicie zapanować na boisku. &lt;br /&gt;Wartym odnotowania jest fakt, iż w 79 minucie na boisku pojawił się najnowszy nabytek United - Bebe. Młody Portugalczyk nie był jednak w stanie pomóc swoim kolegom z drużyny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Manchester United odnotował tym samym czwarty remis w czwartym wyjazdowym spotkaniu w tym sezonie. Gołym okiem widać, że ekipa Ferguson nie radzi sobie na wyjazdach w tym sezonie i jeśli Szkot czegoś nie zmieni, to ciężko będzie w tym sezonie zdobyć jakieś trofeum.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sunderland&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Mignolet - Onuoha, Bramble, Turner, Bardsley - Al-Muhammadi, Cattermole  (C), Henderson, Zenden (82. Gyan) - Malbranque (82. Reid) - Bent&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rezerwa: Gordon, Mensah, Paulo, A.Ferdinand, Riveros&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Manchester United&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;van der Sar - Rafael, R.Ferdinand, Vidić (C), O'Shea - Nani, Fletcher,  Scholes, Anderson (79. Bebé) - Macheda (64. Hernández), Owen (46.  Berbatow)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rezerwa: Kuszczak, Smalling, Evra, Gibson&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-2125102906146576747?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/2125102906146576747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/10/sunderland-0-0-manchester-united.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/2125102906146576747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/2125102906146576747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/10/sunderland-0-0-manchester-united.html' title='Sunderland 0-0 Manchester United'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-1607758611302678545</id><published>2010-10-02T22:32:00.000+02:00</published><updated>2010-10-02T22:32:46.056+02:00</updated><title type='text'>Wracam do życia!</title><content type='html'>Po prawie miesięcznej przerwie wracam do pisania. W moim życiu ostatnio sporo się działo, do tego doszła szkoła i niestety ale zabrakło już czasu na blog.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ten weekend piłkarska Europa rozgrywa swoje mecze. Jak zawsze skupię się głównie na Premier League, jednak nie omieszkam także wspomnieć o meczu Borussia Dortmund vs Bayern Monachium.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W najbliższych dniach pojawi się również wypowiedź dotycząca polskiej piłki, a dokładnie Lecha Poznań, który świetnie radzi sobie w Europie, a lidze... mówiąc krótko nie zachwyca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do usłyszenia już jutro :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-1607758611302678545?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/1607758611302678545/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/10/wracam-do-zycia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/1607758611302678545'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/1607758611302678545'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/10/wracam-do-zycia.html' title='Wracam do życia!'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-4370879625191971930</id><published>2010-09-11T11:00:00.001+02:00</published><updated>2010-09-11T11:07:23.121+02:00</updated><title type='text'>Powrót Hargreavesa w ciągu dwóch tygodni!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.madridgalacticos.com/wp-content/uploads/2008/06/manutdpies-dot-tv.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="252" src="http://www.madridgalacticos.com/wp-content/uploads/2008/06/manutdpies-dot-tv.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak poinformował Sir Alex Ferguson, w ciągu dwóch tygodni spodziewany jest powrót Owena Hargreavesa do Carringhton. Przypomnę, iż Anglik przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie pod okiem chirurga &lt;b&gt;Richarda Steadmana&lt;/b&gt; przechodzi dodatkową rehabilitację po operacji kolan. Trener zaznaczył jednak, że nie wie kiedy Owen będzie w stanie wspomóc drużynę. Wydaje się jednak, że skoro &lt;i&gt;Hargo &lt;/i&gt;wraca do Manchesteru oznacza to znaczny postęp w rehabilitacji.&lt;br /&gt;Bez wątpienia jego droga do powrotu na boisko jest jeszcze długa, jednak ta informacja pokazuje, że jest już bliżej niż dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-392257094978b596" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v14.nonxt8.googlevideo.com/videoplayback?id%3D392257094978b596%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1331371699%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D72AEBB33F4B0CF0C941D9F88882C6348151AABA3.8572F937935075C357F579742B94485E450ED0FB%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D392257094978b596%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DvdWR3yiBNze_mNx3orPrzVqHdRg&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v14.nonxt8.googlevideo.com/videoplayback?id%3D392257094978b596%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1331371699%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D72AEBB33F4B0CF0C941D9F88882C6348151AABA3.8572F937935075C357F579742B94485E450ED0FB%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D392257094978b596%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DvdWR3yiBNze_mNx3orPrzVqHdRg&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;Mam nadzieję, że już niedługo Owen Hargreaves wróci na boisko i znów będziemy mogli oglądać coś takiego jak wyżej. Bez dwóch zdań, powrót Owena do gry i do formy, będzie dla United jak świetny transfer.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;a href="http://mufc.pl/aktualnosci/15289/hargreaves-wkrotce-powroci-do-klubu/#ixzz0zD2D1DwZ" style="color: #003399;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-4370879625191971930?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/4370879625191971930/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/powrot-hargreavesa-w-ciagu-dwoch.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/4370879625191971930'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/4370879625191971930'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/powrot-hargreavesa-w-ciagu-dwoch.html' title='Powrót Hargreavesa w ciągu dwóch tygodni!'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-6892564847576130264</id><published>2010-09-11T10:41:00.000+02:00</published><updated>2010-09-11T10:41:16.784+02:00</updated><title type='text'>4 kolejka Barclays Premier League</title><content type='html'>Nareszcie! Z pewnością nie jestem jedyną osobą, która wypowiada te  słowo po zakończeniu międzypaństwowych spotkań. Po dwutygodniowej  przerwie powracamy do wielkiego grania. Przed nami niezwykle  emocjonujący weekend, podczas którego rozegrania zostania 4 kolejka  Barclays Premier League.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.premierleague.com/javaImages/19/70/0,,12306%7E3305497,00.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.premierleague.com/javaImages/19/70/0,,12306%7E3305497,00.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim jednak przejdziemy do wydarzeń, które  czekają nas podczas najbliższy weekendu spójrzmy jak wygląda tabela  Premier League. Na jej czele znajduje się Londyńska Chelsea, która  wygrała pierwsze trzy mecze. W pierwszy meczach The Blues imponują  skutecznością, w trzech meczach strzelili 14 bramek. Co więcej,  podopieczni Carla Ancelottiego nie stracili jeszcze bramki. Miejsce  drugie i trzecie zajmują Arsenal i Manchester, które mają na koncie dwa  zwycięstwa i jeden remis.&lt;br /&gt;W dole tabeli mamy kilka niespodzianek.  Bez wątpienia jest nią 18 pozycja Evertonu, który po raz kolejny bardzo  kiepsko rozpoczyna sezon. Zaskoczeniem jest też dopiero 13 pozycja  Liverpoolu, który pod dowództwem Roya Hodgsona na razie nie zachwyca.  Wydaje mi się, iż ostatnie miejsce West Hamu, jest również lekkim  zaskoczeniem, gdyż patrząc na skład zespołu prowadzonego przez Avrama  Granta wydaje się, że powinni walczyć o coś więcej niż tylko o  utrzymanie w lidze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://newsimg.bbc.co.uk/media/images/42327000/jpg/_42327223_football_416.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="230" src="http://newsimg.bbc.co.uk/media/images/42327000/jpg/_42327223_football_416.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czwartą kolejkę rozpocznie spotkanie &lt;b&gt;Evertonu&lt;/b&gt; z &lt;b&gt;Manchesterem United&lt;/b&gt;,  które zostanie rozegrane w sobotę o 13:45 czasu polskiego. Mecz  zostanie na gorącym terenie, jakim niewątpliwie jest Goodison Park. &lt;i&gt;The Toffees &lt;/i&gt;po raz kolejny już słabo zaczęło sezon, po trzech kolejkach mają zaledwie jeden punkt. &lt;i&gt;Czerwone Diabły &lt;/i&gt;z  7 punktami zajmują trzecie miejsce, jednak już po trzech kolejką mają 2  punkty straty do Chelsea, czyli do głównego rywala w walce o tytuł.  Należy się więc spodziewać, że podopieczni Sir Alexa dołożą wszelkich  starań by wygrać to niezwykle trudne spotkanie.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://i43.tinypic.com/28medk.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://i43.tinypic.com/28medk.jpg" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na następna dawkę emocji będziemy musieli poczekać zaledwie  kilkadziesiąt minut, gdyż już o 16 rozpoczną się kolejne mecze. Siedem  meczy o jednej godzinie jest niewątpliwie wielkim problemem dla fanów  Premier League, gdyż ciężko jest się zdecydować który mecz oglądać. Z  perspektywy kibica United najciekawszym meczem powinien być pojedynek &lt;b&gt;Wigan Athletic&lt;/b&gt; z &lt;b&gt;Sunderlandem, &lt;/b&gt;gdyż w meczu tym najprawdopodobniej ujrzymy dwójkę &lt;i&gt;Czerwonych Diabłów, &lt;/i&gt;która gra obecnie na wypożyczeniu. W ekipie &lt;i&gt;The Latics &lt;/i&gt;być może zadebiutuje Tom Cleverley, a&amp;nbsp; w składzie &lt;i&gt;The Black Cats &lt;/i&gt;prawdopodobnie ujrzymy Danny'ego Welbecka. W kolejnych spotkaniach, &lt;b&gt;Arsenal&lt;/b&gt; będzie podejmował na swoim stadionie &lt;b&gt;Bolton&lt;/b&gt;, na Craven Cottage &lt;b&gt;Fulham &lt;/b&gt;podejmować będzie &lt;b&gt;Wolverhampton, &lt;/b&gt;a&lt;b&gt;&amp;nbsp; &lt;/b&gt;naszpikowany "gwiazdami" &lt;b&gt;Manchester City &lt;/b&gt;podejmie na swoim stadionie &lt;b&gt;Blackburn Rovers.&lt;/b&gt; Na St James' Park dojdzie do pojedynku dwóch beniaminków. Gospodarze - &lt;b&gt;Newcastle United&lt;/b&gt;, podejmować będzie &lt;b&gt;Blackpool&lt;/b&gt;. &lt;br /&gt;W debrach Londynu &lt;b&gt;West Ham United&lt;/b&gt; przed własną publicznością podejmować będzie lidera - &lt;b&gt;Chelsea. &lt;/b&gt;Ostatnim meczem, który zostanie rozegrany w tym samym terminie jest pojedynek beniaminka z uczestnikiem Ligi Mistrzów. Na The Hawthorns &lt;b&gt;West Bromwich Albion&lt;/b&gt;&lt;span class="currentPage"&gt;&lt;/span&gt; podejmować będzie &lt;b&gt;Tottenham Hotspur. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W niedziele zostanie rozegrane tylko jedno spotkanie. O godzinie 16 na St. Andrews Ground, &lt;b&gt;Birmingham City &lt;/b&gt;podejmować będzie &lt;b&gt;Liverpool. &lt;/b&gt;Mecz zamykający 4 kolejkę Barclays Premier League zostanie rozegrany w poniedziałek o godzinie 21, a na przeciw siebie stanie &lt;b&gt;Stoke City &lt;/b&gt;i &lt;b&gt;Aston Villa&lt;/b&gt;, której trenerem w środku tygodnia został Gerard Houllier.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://arsenalfcblog.com/wp-content/uploads/2007/06/gerard-houllier-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://arsenalfcblog.com/wp-content/uploads/2007/06/gerard-houllier-1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-6892564847576130264?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/6892564847576130264/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/4-kolejka-barclays-premier-league_11.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/6892564847576130264'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/6892564847576130264'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/4-kolejka-barclays-premier-league_11.html' title='4 kolejka Barclays Premier League'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://i43.tinypic.com/28medk_th.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-1530089062877845281</id><published>2010-09-02T16:35:00.000+02:00</published><updated>2010-09-02T16:35:32.141+02:00</updated><title type='text'>Owen Hargreaves zgłoszony do rozgrywek!</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://mufc.pl/gfx/newsy/hargreaves3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="148" src="http://mufc.pl/gfx/newsy/hargreaves3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: center; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;Menedżerowie  Premier League mieli czas do 1 września do godziny 18:00, by zgłosić  zawodników do rozgrywek. Przypomnijmy, że od tego sezonu obowiązuje  reguła "home-grown", która ogranicza kadry każdego klubu do 25 piłkarzy.  Dodatkowo osiem miejsc zagwarantowane zostanie dla graczy "wychowanych" w kraju, gdzie toczą się rozgrywki&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;. W kadrze tej nie ma między innymi taki zawodników jak: Fabio, Rafael, Obertan, Bebe, Smalling czy Macheda, ponieważ taki obowiązek nie dotyczy piłkarzy poniżej  21. roku życia.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;Zgłoszony do rozgrywek został za to Owen Hargreaves, który od września 2008 roku boryka się z kontuzją kolana i w dalszym ciągu nie jest zdolny do gry. Obecnie Owen przebywa w USA, gdzie przechodzi rehabilitację i dochodzi do pełni zdrowia. Sir Alex Ferguson zgłaszając Anglika pokazał, że w dalszym ciągu jest on w jego planach. Bez wątpienia dla samego zainteresowanego jest to kolejna motywacja do powrotu do sportu.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;&lt;strong&gt;24-osobowa kadra Manchesteru United:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bramkarze: &lt;/strong&gt;Tomasz Kuszczak, Edwin van der Sar.&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obrońcy: &lt;/strong&gt;Wes Brown, Ritchie De Laet, Jonathan Evans, Patrice Evra, Rio Ferdinand, Gary Neville, John O'Shea, Nemanja Vidić.&amp;nbsp;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomocnicy: &lt;/strong&gt;Darren  Fletcher, Darron Gibson, Ryan Giggs, Owen Hargreaves, Nani, Anderson,  Park Ji-Sung, Paul Scholes, Antonio Valencia, Michael Carrick.&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napastnicy: &lt;/strong&gt;Dymitar Berbatov, Javier Hernandez, Michael Owen, Wayne Rooney.&lt;span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ponadto jako młodzieżowcy zgłoszeni są:&lt;/b&gt; Ajose, Amos, Bebe,  Blackett, Brady, R.Brown, Chester, Cleverley, Cofie, Cole, Coll, Devlin,  Drinkwater, Dudgeon, Eikrem, Ekangamene, C.Evans, Fabio, Fornasier,  Fryers, Gill, Hendrie, Hussain, Jacob, James, Johnstone, Keane, King,  Lawrence, Lingard, Macheda, Massacci, McCullough, McGinty, Morrison,  Norwood, Obertan, Petrucci, Pogba, Rafael, Smalling, Stewart, Thorpe,  Tunnicliffe, Vermijl, Welbeck, Wootton&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-1530089062877845281?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/1530089062877845281/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/owen-hargreaves-zgoszony-do-rozgrywek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/1530089062877845281'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/1530089062877845281'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/owen-hargreaves-zgoszony-do-rozgrywek.html' title='Owen Hargreaves zgłoszony do rozgrywek!'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-5120247511577857850</id><published>2010-09-02T16:15:00.001+02:00</published><updated>2010-10-23T12:04:09.004+02:00</updated><title type='text'>Powrót Ferdinanda - zwycięstwo rezerw</title><content type='html'>Wczorajszego wieczoru swój mecz rozgrywały rezerwy Manchesteru United. Spotkanie zostało rozegrane na stadionie Oldham Athletic, na którym niestety nie było żadnych kamer, stąd jako zwykły człowiek nie miałem możliwości obejrzenia tej potyczki. Jednak dzięki uprzejmości ludzi, którzy byli na tym meczu jest w stanie w paru słowach przedstawić Wam, jak to mniej więcej wyglądało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Czerwone Diabły wystąpiły w następującym składzie:&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;Devlin - W.Brown, Ferdinand (46' R.Brown),  Gill, De Laet - Wootton (83' Tunnicliffe), Eikrem, Anderson, Ajose -  Cofie (70' Lingard), Macheda &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mecz zakończył się wynikiem 2-1 dla United, a bramki strzelali &lt;i&gt;Ajose&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;Macheda&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;Tak jak zapowiadano w spotkaniu tym wystąpił powracający po kontuzji Rio Ferdinand. Kapitan reprezentacji Anglii wyszedł w pierwszym składzie. Rio zagrał jako środkowy obrońca, choć przed meczem podano, że ma grać jako pomocnik. Jego partnerem w defensywie był Oliver Gill, syn dyrektora United - Davida Gilla. Ferdinand bez najmniejszych problemów rozegrał pierwszą połowę spotkanie. W przerwie zmienił go Reece Browna, brat Wes Browna, który również grał wczorajszego wieczoru. Teraz pozostaje nam tylko oczekiwać powrotu do formy i powrotu do składu. Mam nadzieję, iż Ferdinand zostanie zdrów na dłużej i znów wraz z Nemanją Vidiciem tworzyć będzie mur nie do przejścia.&lt;br /&gt;W spotkaniu tym prócz Ferdinanda zagrało paru inny zawodników, którzy są członkami pierwsze składu. Wes Brown i Anderson podobnie jak Rio rozegrali swoje mecze po kontuzji, a De Laet i Macheda po raz kolejny w tym sezonie wspierali drużynę prowadzoną przez Ole Gunnara Solskjaera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TMKzE2Fyh4I/AAAAAAAAAAc/x7EhK9ooDcQ/s1600/rio-ferdinand_1718665c.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TMKzE2Fyh4I/AAAAAAAAAAc/x7EhK9ooDcQ/s320/rio-ferdinand_1718665c.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-5120247511577857850?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/5120247511577857850/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/powrot-ferdinanda-zwyciestwo-rezerw.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/5120247511577857850'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/5120247511577857850'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/powrot-ferdinanda-zwyciestwo-rezerw.html' title='Powrót Ferdinanda - zwycięstwo rezerw'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_CjVwouy6lMs/TMKzE2Fyh4I/AAAAAAAAAAc/x7EhK9ooDcQ/s72-c/rio-ferdinand_1718665c.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-508740041391266538</id><published>2010-09-01T22:12:00.002+02:00</published><updated>2010-09-02T16:17:49.215+02:00</updated><title type='text'>Manchester United - podsumowanie letnich transferów</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;Dokładnie wczoraj, tj. 31 sierpnia 2010 o godzinie 19:00 zostało zamknięte okienko transferowe. Czerwone Diabły tego lata nie były zbyt aktywne na rynku transferowym. Wielu oczekiwało, że na Old Trafford trafią wielkie nazwiska. Prasa łączyła z drużyną Fergusona wielu zawodników, na słuch o jednych niektórzy wybuchali śmiechem, bądź pukali się w głowę, a o innych marzyli po nocach. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;W letnim okienku do United dołączyło trzech zawodników, oto oni:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;b&gt;Javier Hernandez &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.independent.co.uk/multimedia/archive/00422/p52-hernandez_422648t.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.independent.co.uk/multimedia/archive/00422/p52-hernandez_422648t.jpg" width="171" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Hernandez na Old Trafford trafił z &lt;span style="white-space: nowrap;"&gt;&lt;/span&gt;Chivas Guadalajara za 10 mln. Popularny Chicharito został zakupiony jeszcze przed Mundialem w RPA. Transfer niemal dla wszystkich kibiców był zaskoczeniem. Wielu zastanawiało się po co w United kolejny napastnik? Javier jednak szybko zaskarbił sobie serca fanów. W RPA zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Meksyk zakończył swój udział w turnieju na 1/8 finału, a Chicharito może się pochwalić dwoma zdobytymi bramkami. Jedną wpakował Francji, a drugą Argentynie. W United zadebiutował w meczu przeciwko Chelsea o Tarczę Dobroczynności. Czerwone Diabły wygrały to spotkanie 3-1, a Javier strzelił jedną z bramek.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;b&gt;Chris Smalling&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.devilpage.pl/img/sklad/smalling_chris.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.devilpage.pl/img/sklad/smalling_chris.jpg" width="154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Smalling trafi do United z Fulham za 8 mln. Transfer ten był podobnym zaskoczeniem jak transfer Chicharito. Chris jeszcze w 2008 roku występował w zespole siódmoligowego klubu - &lt;span style="white-space: nowrap;"&gt;Maidstone United.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="white-space: nowrap;"&gt;To właśnie w 2008 roku jego kariera nabrała rozpędu. Opiekun Fulham, Roy Hodgson&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="white-space: nowrap;"&gt;postanowił sprowadzić go na Craven Cottage. Tam zaś wypatrzył go Sir Alex Ferguson,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="white-space: nowrap;"&gt;który nie bał się wydać na tego zawodnika bagatela 8 mln funtów. To naprawdę dużo jak na&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="white-space: nowrap;"&gt;młodego, zdolnego, ale jednak mało znanego piłkarza. Ferguson wypowiada się o nim w&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="white-space: nowrap;"&gt;samych superlatywach, jednak jego pierwsze występy w koszulce z Diabełkiem na piersi&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="white-space: nowrap;"&gt;pokazują, że &lt;/span&gt;&lt;span style="white-space: nowrap;"&gt;chłopak musi się jeszcze sporo nauczyć, by regularnie grać w pierwszym&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="white-space: nowrap;"&gt;składzie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="white-space: nowrap;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h2 style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Tiago Manuel Dias Correia - Bebe&lt;/span&gt;&lt;/h2&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.abola.pt/img/fotos/guimaraes/tiagocorreia1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="133" src="http://www.abola.pt/img/fotos/guimaraes/tiagocorreia1.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h2 style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Trzecim, a zarazem ostatnim zawodnikiem, który został sprowadzony tego lata do United jest Bebe. Transfer Portugalczyk bez wątpienia jest jednym z najbardziej zaskakujący transferów tego okienka. Zawodnik, o którym piłkarski świat dowiedział się dopiero w dniu jego transferu do United, trafił na Old Trafford za 7,5 mln z portugalskiej Vitori Guimares. W sezonie 2009/2010 Bebe grał w trzecioligowej &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;Estrela Amadora. Po zakończeniu zeszłego sezonu na zasadzie wolnego transferu trafił do Vitori. Po bardzo dobrej grze w spotkaniach przedsezonowych, w których Portugalczyk strzelił 5 bramek w 6 meczach jego osobą zaczęły interesować się wielkie kluby&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;. &lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Sir Alex Ferguson opierając się na opinii swojego byłego asystenta - Carlosa Quieroza postanowił wyłożyć 7,5 mln, czyli kwotę która była zapisana w kontrakcie Bebe i tak oto zawodnik znikąd stał się zawodnikiem jednego z najlepszych klubów. Jak potoczą się jego dalsze losy? Przekonamy się za jakiś czas.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h2 style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;W tym okienku transferowy Czerwone Diabły zdecydowały się sprzedać kilku zawodników. Oto oni:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h2 style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;b&gt;Ben Foster - &lt;/b&gt;za 6 mln trafił do Birmingham City, gdzie ma zastąpić Joe Harta, który wrócił do swego macierzystego klubu - Manchester City&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h2 style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;b&gt;Zoran Tosić&lt;/b&gt; - za 6 mln trafił do CSKA Moskwa. Młody Serb w ciągu półtorarocznego pobytu w Anglik nie był w stanie przebić się do pierwszego składu, dlatego też włodarze United zdecydowali się sprzedać Serba.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h2 style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;b&gt;Craig Cathcart - &lt;/b&gt;po transferze Chrisa Smallinga jego szanse na grę w pierwszym składzie zmalały do zera, dlatego też Craig zdecydował się na transfer do innego klubu. United nie robiło mu problemów i za 500tys. funtów oddało go do beniaminka Premier League - Blackpool.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h2 style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;b&gt;Rodrigo Possebon&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt; - Brazylijczyk był świetnie zapowiadającym się środkowym pomocnikiem, jednak fatalna kontuzja zahamował jego rozwój. Po powrocie do gry Possebon nie był już tym samym zawodnikiem, dlatego Czerwone Diabły sprzedały go za 500 tys. do Santosu.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h2 style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Jak co roku Sir Alex Ferguson postanowił wypożyczyć kilku swoich młodych, zdolnych zawodników. I tak oto:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h2 style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Matthew James&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt; i &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Joshua King&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt; zostali wypożyczeni do występującego na zapleczu Premier League Preston North End. Do Championship wypożyczony został również &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Danny Drinkwater, który trafił do Cardiff. Do zespołów z Premier League wypożyczeni zostali: &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Mame Biram Diouf (Blackburn Rovers), Danny Welbeck (Sunderlandu), Tom Cleverley (Wigan Athletic).&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h2&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-508740041391266538?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/508740041391266538/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/manchester-united-podsumowanie-letnich.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/508740041391266538'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/508740041391266538'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/manchester-united-podsumowanie-letnich.html' title='Manchester United - podsumowanie letnich transferów'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-905357705798414065</id><published>2010-09-01T20:05:00.000+02:00</published><updated>2010-09-01T20:05:15.762+02:00</updated><title type='text'>Ferdinand wraca - mecz rezerw United</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.manusite.pl/aktualnosci/ferdinand23.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.manusite.pl/aktualnosci/ferdinand23.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejszego wieczoru, o godzinie 20:30 rezerwy Manchesteru United  zmierzą się z rezerwami Oldham United. W spotkaniu tym po długiej  absencji spowodowanej kontuzją zagra Rio Ferdinand. Powrót Anglika  zapowiadany był na koniec września, jednak rehabilitacja przebiegła  sprawniej niż wcześniej przypuszczano.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;Manchester United vs Oldham Athletic&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Manchester United:&lt;/b&gt; 1. Devlin - 3. Wootton, 2. W.Brown, 4. Gill,  6. De Laet - 10. Eikrem, 5.Ferdinand, 8. Anderson, 11. Ajose - 9. Cofie,  7. Macheda&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Rezerwa: &lt;/b&gt;12. R.Brown, 13. Coll, 14. Tunnicliffe, 15. Lingard. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dzisiejszym meczu rezerw zagrają także Wes Brown i Anderson,  którzy również wracają po kontuzji. Jeśli tylko będę miał możliwość  obejrzenia meczu, tuż po jego zakończeniu zamieszczę relacje z tego  meczu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-905357705798414065?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/905357705798414065/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/ferdinand-wraca-mecz-rezerw-united.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/905357705798414065'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/905357705798414065'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/ferdinand-wraca-mecz-rezerw-united.html' title='Ferdinand wraca - mecz rezerw United'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-3836658611060856451</id><published>2010-09-01T19:42:00.000+02:00</published><updated>2010-09-01T19:42:44.572+02:00</updated><title type='text'>Liga Mistrzów - losowanie grup</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Dnia 26 sierpnia&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;2010 roku&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;o godzinie 18:00 odbyło się losowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów. Poniżej przedstawiam Wam wyniki losowania, jak i moje opinie na temat każdej z grup.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Grupa A&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Inter Mediolan, Werder Brema, Tottenham Hotspur, FC Twente Enschede.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez  wątpienia, zespół z Mediolanu jest faworytem tej grupy. Inter mimo  ogromnego osłabienia, jakim niewątpliwie jest odejście Jose Mourinho,  nadal jest bardzo dobrym zespołem. Drugie miejsce według mnie zajmie  Tottenham. Werder ma bardzo słabą obronę, a przodu prócz Pizzaro  praktycznie nie mają kim straszyć. Mają naprawdę dobrego Rosenberga, ale  na niego nie stawiają - ich problem. Twente na papierze wygląda  najsłabiej, jednak nie wolno ich skreślać. Uważam, że przy odrobinie  szczęścia mogą zepchnąć zespół z Bremy na czwartą lokatę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Inter&lt;br /&gt;2. Tottenham&lt;br /&gt;3. Twente&lt;br /&gt;4. Werder&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Grupa B&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Olympique Lyon, Benfica Lizbona, Schalke Gelsenkirchen, Hapoel Tel Awiw.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Faworytem  tej grupy jest Lyon, który ma duże doświadczenie w Lidze Mistrzów. W  dodatku ładnie wzmocnili formację ofensywą, więc nawet mimo nie  najlepszej obrony powinni wyjść z grupy bez jakiś większych problemów. O  drugie miejsce zapewne powalczy Benfica i Schalke. W tej chwili jest mi  ciężko wytypować, która z tych drużyn okaże się lepsza, gdyż pan Magath  planuje kolejne wzmocnienia, jednak niewiadomo co z nich wyjdzie.  Niewiadomo też czy Gelsenkirchen przyjmą się jego metody szkoleniowe.  Hapoel będzie sprawiał problemy na własny stadionie, jednak wątpię by  byli w stanie coś wskórać z bądź co bądź silniejszymi ekipami.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Lyon&lt;br /&gt;2. Schalke&lt;br /&gt;3. Benfica&lt;br /&gt;4. Hapoel&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Grupa C&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Manchester United, Valencia, Glasgow Rangers, Bursaspor.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydaje  mi się, że możemy być zadowoleni z losowania. Nie przewiduje większych  kłopotów w fazie grupowej. Valencia po stracie Davida Villi i Silvy na  pewno nie będzie już miała takiej jakości jak w poprzednich sezonach. Z  Glasgow nie powinno być większych problemów, gdyż liga Szkocka w moim  mniemaniu z roku na rok jest coraz słabsza. Turków też nie ma się co  obawiać, gdyż nie wierzę by byli w stanie nam zagrozić - nie ta liga po  prostu. Wiadomo już z kim i kiedy gramy mecze? Dobrze by było by w  Turcji grać w ostatniej kolejce. Przy zapewnionym awansie będzie można  wystawić młodych, oszczędzając tym samym siły podstawowych zawodników na  ligę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. United&lt;br /&gt;2. Valencia&lt;br /&gt;3. Bursaspor&lt;br /&gt;4. Rangers&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Grupa D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Barcelona, Panathinaikos Ateny, FC Kopenhaga, Rubin Kazań&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Barcelona  nie powinna mieć większych problemów zarówno z Grekami jak i z  Duńczykami. Z pewnością zarówno jednym jak i drugim nastrzelają trochę  bramek. Problemem będzie dla nich Rubin, z którym w poprzedniej edycji  nie radzili sobie najlepiej. Wydaje mi się, że Djibrill Cisse to za mało  by myśleć o awansie do fazy grupowej. Gra w dalszej części Ligi  Europejskiej to maksimum na co stać Greków. Kopenhaga większych  problemów sprawić nie powinna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Barcelona&lt;br /&gt;2. Rubin&lt;br /&gt;3. Panathinaikos&lt;br /&gt;4. Kopenhaga&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Grupa E&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Bayern Monachium, Roma, FC Basel, CFR 1907 Cluj.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak  dla mnie Bayern jest faworytem tej grupy. Na dniach mają dokonać  fantastycznego "wzmocnienia" jakim niewątpliwie będzie sprzedaż Martina  Demichelisa. Poza tym mają naprawdę dobry i szeroki skład. Drugie  miejsce zarezerwowane jest dla Rzymian. Pozostałe dwie drużyny walczyć  będą o Ligę Europejską. Na sprawienie jakiś większych sensacji moim  zdaniem ich nie stać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Bayern&lt;br /&gt;2. Roma&lt;br /&gt;3. Basel&lt;br /&gt;4. Cluj&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Grupa F&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Chelsea, Olympique Marsylia, Spartak Moskwa, MŠK Žilina.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez  wątpienia faworytem tej grupy są The Blues. Jakoś nie potrafię sobie  wyobrazić by Chelsea nie zajęła w tej grupie pierwszego miejsca. O drugą  lokatę za to będzie toczyła się ciekawa walka między Rosjanami i  Francuzami. Zarówno jedni jak i drudzy będą chcieli się pokazać. Ciężko  jest mi wyznaczyć faworyta w walce o drugie miejsce, jednak wydaje mi  się, że Marsylia będzie górą. Żylina to dla mnie jednak wielka  niewiadoma, jednak wątpię by byli w stanie cokolwiek wskórać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. CFC&lt;br /&gt;2. Marsylia&lt;br /&gt;3. Spartak&lt;br /&gt;4. Żylina&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Grupa G&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Milan, Real Madryt, Ajax Amsterdam, AJ Auxerre.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez  wątpienia Real i Milan są faworytami do awansu. Ajax, a szczególnie  Auxerre to mimo wszystko nie ta liga. Choć z drugiej strony niewiadomo  jak tam będzie w tym sezonie wyglądał Milan. Jednak nie przewiduję jakiś  większych niespodzianek. Fajnie, że Irek pogra sobie w Lidze Mistrzów,  jednak wątpię by coś osiągnęli w tej grupie. Może jak im los będzie  sprzyjał zajmą trzecią lokatę, jednak nie liczyłbym na to.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Real&lt;br /&gt;2. Milan&lt;br /&gt;3. Ajax&lt;br /&gt;4. Auxerre&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Grupa H&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Arsenal, Szachtar Donieck, SC Braga, Partizan Belgrad.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W  tej grupie zdecydowanym faworytem są "dzieci Wengera". Szachtar pewnie  zajmie drugie miejsce. Braga i Partizan powalczą o trzecią lokatę. No,  może przy słabszej dyspozycji zespołu z Ukrainy uda się którejś z tych  drużyn wywalczyć awans do fazy pucharowej, jednak w to wątpię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Arsenal&lt;br /&gt;2. Szachtar&lt;br /&gt;3. Braga&lt;br /&gt;4. Partizan&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy tej okazji, zresztą jak zawsze trenerzy wszystkich 32. drużyn które brały udział w poprzedniej edycji  Ligi Mistrzów wybrali najlepszych piłkarzy na danych pozycjach minionych  rozgrywek. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Indywidualne wyróżnienia za sezon 2009/10:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Bramkarz roku:&lt;/b&gt; Júlio César (Inter Mediolan)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Obrońca roku:&lt;/b&gt; Maicon (Inter Mediolan)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pomocnik roku:&lt;/b&gt; Wesley Sneijder (Inter Mediolan)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Napastnik roku:&lt;/b&gt; Diego Milito (Inter Mediolan)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Główna nagroda - Piłkarz roku 2010:&lt;/b&gt; Diego Milito (Inter Mediolan) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać wszystkie nagrody zgarnęli zawodnicy Interu Mediolan.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-3836658611060856451?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/3836658611060856451/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/liga-mistrzow-losowanie-grup.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/3836658611060856451'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/3836658611060856451'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/liga-mistrzow-losowanie-grup.html' title='Liga Mistrzów - losowanie grup'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8559123255118309475.post-4984895090431927908</id><published>2010-09-01T19:34:00.000+02:00</published><updated>2010-09-01T19:34:50.765+02:00</updated><title type='text'>Przerwa reprezentacyjna</title><content type='html'>Po długim wyczekiwaniu 14 sierpnia 2010 roku ruszyła najlepsza liga świata, jaką bez wątpienia jest Premier League. Prócz Anglików boiskowego zmagania trwają także w innych krajach. Jednak ledwo co ruszyły ligowe rozgrywki, a już mamy kolejną przerwę. W najbliższy weekend, jak i w środku przyszłego tygodnia swoje mecze rozgrywać będą reprezentacje. Na szczęście 11 września wracamy do prawdziwej piłki. Wtedy tak naprawdę wszystko ruszy pełną parą, gdyż do akcji "wkroczy" Liga Mistrzów i Puchar Europy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8559123255118309475-4984895090431927908?l=pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/feeds/4984895090431927908/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/przerwa-reprezentacyjna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/4984895090431927908'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8559123255118309475/posts/default/4984895090431927908'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pilkarskiswiatpatryka.blogspot.com/2010/09/przerwa-reprezentacyjna.html' title='Przerwa reprezentacyjna'/><author><name>Patryk</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03450383305153624605</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-kCD5-tKRWuI/TWjorCJU_fI/AAAAAAAAACM/xu3LUHUfFIw/s220/IMG_0094.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
